Internet - narzędziem do głoszenia ''prawdy''?

 

Do niedawna „Towarzystwo Strażnica” nieprzychylnie wypowiadała się o korzystaniu z internetu. Pomimo posiadania strony www zachęcała swoich członków aby unikali tej formy zdobywania informacji, a nawet co bardziej gorliwi starsi pod wpływem informacji z NSK (i nie tylko) zakazywali korzystania z internetu.

 

Czesław M. Czech

 

 

A tu taka niespodzianka! W NSK nr 5 z maja 2004 na str. 3 zachęca głosicieli do propagowania internetowej oficjalnej strony „Towarzystwa”. Oto w jaki sposób to czyni:

 

''Nowe narzędzie do pomagania ludziom

Prawdziwi chrześcijanie uczestniczą w publicznym głoszeniu dobrej nowiny (Filip. 2:17). Jednym ze sposobów docierania z nią do ludzi jest zamieszczanie niektórych podstawowych broszur, traktatów i artykułów w 20 językach na internetowej stronie www.watchtower.org. Strona ta nie jest przeznaczona do rozpowszechniania najnowszych publikacji Świadków Jehowy. Jej celem jest informowanie opinii publicznej o głoszonych przez Świadków naukach biblijnych.

Ostatnio na naszej oficjalnej stronie internetowej pojawiła się ważna pozycja. Chodzi o opublikowaną w przeszło 220 językach broszurę Czego wymaga od nas Bóg? Nasz adres internetowy od stycznia bieżącego roku jest podawany na ostatniej stronie każdego numeru Strażnicy i Przebudźcie się!

 (....)'' (NSK 5/2004 str. 3)

 

Jak na tak krótki artykulik, to jest w nim kilka przekłamań. Oto one:

„Ostatnio na naszej oficjalnej stronie internetowej pojawiła się ważna pozycja. Chodzi o (...) broszurę Czego wymaga od nas Bóg?” – nie wiem co dla Towarzystwa Strażnica znaczy słowo „ostatnia”, gdyż ja dzięki uprzejmości Strażnicy korzystałem z tej broszury w wersji elektronicznej już w okolicach kwietnia zeszłego roku.

 

 „Nasz adres internetowy od stycznia bieżącego roku jest podawany na ostatniej stronie każdego numeru Strażnicy i Przebudźcie się!” – nie wiedziałem, że mamy rok 2003. Bo już w styczniu 2003 z nr 1 Strażnicy i Przebudźcie się adres oficjalnej strony internetowej Towarzystwa znalazł się na ostatniej stronie tych publikacji. Natomiast od nr 1 ze stycznia 2002 znajdował się na stronie nr 2 tych publikacji w stopce redakcyjnej.

 

 Prawdziwi chrześcijanie uczestniczą w publicznym głoszeniu dobrej nowiny (Filip. 2:17) – jakoś nie mogę przyzwyczaić się do jakże częstej praktyki Towarzystwa wyrywania wersetów z kontekstu i przekręcania ich znaczenia. W przytoczonym fragmencie apostoł Paweł mówi o możliwości swojej męczeńskiej śmierci, która byłaby ofiarą, natomiast nic ani w tym fragmencie, ani w kontekście, nie jest powiedziane o tym, że prawdziwi chrześcijanie muszą uczestniczyć w publicznym dziele głoszenia dobrej nowiny (inaczej mówiąc być akwizytorami Towarzystwa Strażnica i kolportować jego publikacje).

 

Na koniec jedno ostrzeżenie dla świadków Jehowy. Jeżeli myślicie, że artykuł ten jest przyzwoleniem do swobodnego korzystania z Internetu, to uważajcie, bo możecie się mylić. Wystarczy przypomnieć sobie zachętę, jaką skierowało Towarzystwo do ludzi, aby badali, czy to w co wierzą jest zgodne z Biblią, kiedy czynili to ludzie z poza Organizacji, było wszystko w porządku. Kiedy zaczęli czynić tak śJ okazało się, że wielu z nich miała sporo nieprzyjemności z powody podważania autorytetu „niewolnika”, a osoby, które w porę się nie wycofały z badania zgodności nauczania Strażnicy z Biblią, zostały usunięte z Organizacji. Lepiej zanim zaczniecie się chwalić tym, że serfujecie po Internecie, upewnijcie się, czy na pewno już wam wolno to robić.


Dodatek:

''Przebudźcie się!'' nr 14/1997 o IRCu i grupach dyskusyjnych:

 

Co to jest IRC?

Kolejną znaną usługą internetową jest IRC (Internet Relay Chat). Umożliwia ona ludziom, posługującym się pseudonimami, bezpośrednie wysyłanie do siebie wiadomości. Korzystają z niej osoby w różnym wieku, ale szczególną popularnością cieszy się wśród młodych. Użytkownik IRC ma kontakt z mnóstwem ludzi na całym świecie.

W IRC tworzy się tak zwane kanały albo pokoje, w których rozmowa toczy się na określone tematy, na przykład: fantastyka naukowa, filmy, sport lub powieści. Każda wiadomość napisana w danym kanale niemal natychmiast ukazuje się na ekranach wszystkich podłączonych do niego komputerów.

Kanał IRC przypomina spotkanie, na które ludzie przychodzą, by ze sobą porozmawiać, tyle że tutaj swe krótkie wypowiedzi wystukują na klawiaturze. Kanały często są czynne całą dobę. Chrześcijanie oczywiście zdają sobie sprawę, że biblijne zasady dotyczące doboru towarzystwa, na przykład słowa z Listu l do Koryntian 15:33, odnoszą się w takiej samej mierze do pogawędek w IRC, jak do wszystkich innych dziedzin życia. (PS! 14/1997 s. 7-8, wyróżnienia nasze)

 

Kultura osobista

Poznaj zasady dobrego wychowania i formy towarzyskie obowiązujące w Internecie. Większość dostawców usług Internetowych publikuje rozsądne i praktyczne wskazówki w tej sprawie. Pozostali użytkownicy będą sobie cenić, jeśli będziesz przejawiać dobre maniery i mieć wzgląd na innych..

 

Rozwaga

Niektóre grupy dyskusyjne są poświęcone kwestiom religijnym lub jakimś kontrowersyjnym tematom. Dobrze się zastanów, zanim wyślesz list do takiej grupy; twoje imię oraz adres sieciowy staną się zapewne znane wszystkim przyłączonym do niej osobom. Często prowadzi to do czasochłonnej i niepotrzebnej korespondencji. Wiadomości pewnych grup naprawdę nie nadają się de tego, by je czytać, a tym bardziej, by na nie odpowiadać.

 

A czy słuszne byłoby stworzenie grupy dyskusyjnej dla współchrześcijan? Grozi to większymi trudnościami i niebezpieczeństwami, niż w pierwszej chwili może się wydawać. Wiadomo na przykład, że podejrzani osobnicy podszywają śle w Internecie pod innych. Jak dotąd nie ma możliwości sprawdzenia, czy dana osoba jest tym, za kogo się podaje. Ponadto taka grupa przypominałaby w pewnym stopniu ogromne, nie kończące się spotkanie towarzyskie, którego gospodarz musiałby poświęcać mnóstwo czasu t energii, by zapewnić odpowiedni nadzór. (porównaj Przypowieści 27:12) (PS! 14/1997 s. 11, wyróżnienia nasze)


Czesław Czech, maj 2004