Strona główna / Wasza Służba... spis / Wasza... nr 7 i 8

Tematyczny spis wszystkich artykułów


 

Numer 7 i 8/2003 - numer podwójny i ostatni, bo Armagedon

Wszelkie teksty powstały na podstawie

''Naszych Służb Królestwa''

Występniak

„Głosiciele” ruszają „opracowywać teren”

Letni czas nie sprzyja pisaniu ''na poważnie'', ba, nie sprzyja w ogóle pisaniu i ślęczeniu przed klawiaturą. Co prawda dla czystej rozrywki z przyjemnością można poczytać kolejne numery Naszej Służby Królestwa, ale pisać cokolwiek na jej podstawie? Nie chce się i już. Dlatego m. innymi postanowiłem połączyć numer 7 i 8 WSB w jedno. Innym powodem było to, że być może i anonimowym autorom NSK nie chciało się stukać w klawisze, gdyż nr 7 tego miesięcznika liczył całe 4 (słownie: cztery) strony. Za to odbili sobie w nr 8 - całe 8 stron. Jak co miesiąc podajemy statystykę odwiedzin naszej www. W miesiącu czerwcu otworzono stronę główną 2573 razy, jednak to w lipcu padł niesamowity rekord odwiedzin: 3293! Widać wyraźnie, że krąg naszych czytelników powiększa się, a my staniemy na głowie, na uszach i na czym tam jeszcze się da, żeby dostarczać Wam kolejnych informacji.

WSRN Iszbin


Oto NSK 7/03 zachęca świadków Jehowy do naśladowania Boga i 'okazywać się skutecznymi' w opracowywaniu terenu” Co to oznacza?

            Należy spodziewać się co najmniej jednych odwiedzin w roku. A jeśli wykażemy zainteresowanie, to także nastawmy się na odwiedziny ponowne i zaproponowanie studiów biblijnych (czytaj – studium broszury „Wymagania” lub książki „Wiedza”)

 

„Dążmy do tego, żeby wszystkie tereny były opracowane co najmniej raz w roku (1 Kor. 14:40). Łatwiej będzie wówczas dotrzeć do każdego mieszkańca. Pamiętajmy, że mamy nie tylko dzielić się dobrą nowiną, lecz również czynić uczniów (Mat. 28:19, 20). Kiedy uda się nam zasiać w czyimś sercu ziarno prawdy, musimy je troskliwie nawadniać przez dokonywanie przemyślanych i celowych odwiedzin

ponownych (1 Kor. 3:6). Czy każdego tygodnia planujesz takie wizyty zmyślą o zapoczątkowywaniu studiów biblijnych?” (NSK Lipiec 2003 str. 4)

Nie za bardzo wiem, co do „opracowywania terenu” ma werset z 1 Kor. 14:40 lub do „ponownych odwiedzin” werset z 1 Kor. 3:6, ale można o to spytać odwiedzających nas świadków Jehowy.
Jeśli ktoś mieszka na terenie gdzie nie ma świadków Jehowy i myśli, że może nie odwiedzą go „głosiciele”. To niech raczej przygotuje się na taką wizytę. Oto NSK donosi, że:

„Cieszymy się, że również tego lata tysiące głosicieli w naszym kraju zaplanowało takie wyjazdy. Chodzi przy tym nie tyle o opracowanie jak największego terenu, ile o dotarcie do jak największej liczby jego mieszkańców i zapoznanie ich z prawdą. W jaki sposób możesz się przyczynić do osiągnięcia tego celu? 1) Jak najszybciej dokonuj odwiedzin ponownych - najlepiej jeszcze w tym samym tygodniu, a najpóźniej w ostatnim tygodniu działalności grupy. 2) Dąż do zapoczątkowania studiów biblijnych i czym prędzej zapraszaj zainteresowanych na zebrania. 3) Przekazuj studia głosicielom z miejscowego zboru.” (NSK Lipiec 2003 str. 4)

Przy okazji możemy poznać plan działania dla „głosicieli” w jaki sposób mogą dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Jednak okazuje się, że i dla świadków Jehowy nadmiar okazuje się kłopotliwy, gdyż nie ma się kto zająć nowymi osobami.

''Analizując wyniki pracy grup pionierskich w ubiegłym roku, zauważyliśmy, że większość z nich zapoczątkowała sporo studiów biblijnych. Zdajemy sobie jednak sprawę, że możliwości miejscowych głosicieli często są ograniczone. Dlatego wiele takich studiów nie jest dalej prowadzonych''. (NSK Lipiec 2003 str. 4)


Lekiem na tą bolączkę ma być „wzmożony wysiłek” głosicieli. Także przenoszenie się głosicieli w miejsca, gdzie są potrzebni. Mogą to zrobić na swój koszt lub licząc na pomoc macierzystych zborów. A najlepiej jakby to byli emeryci, których zachęcała także do tego NSK z maja 2003. Najważniejsze, żeby „chętni do takiej współpracy zgłaszali swoją gotowość gronu starszych, którzy prześlą zatwierdzony list do Biura Oddziału” (NSK Lipiec 2003 str. 4).
Ciekawe, dlaczego chętnych nie zapewnia się o pomocy jaką może udzielić im „Biuro Oddziału”, lub „ciało kierownicze”. Czytając tą zachętę aż trudno uwierzyć w zapewnienie znajdujące się na końcu artykułu:

Jehowa pragnie, żeby wszyscy ludzie mieli sposobność usłyszeć o prawdzie, dlatego 'działa skutecznie', udostępniając nam wszelkie środki potrzebne do osiągnięcia tego celu (NSK Lipiec 2003 str. 4)

Spotykając więc na swojej drodze „głosicieli” bądźmy dla nich wyrozumiali, gdyż w imię miłości do Boga wykonują ciężką pracę na rzecz „Towarzystwa Strażnica”, czyniąc to kosztem własnym i swoich rodzin.

NSK nr 7/2003 Czesław Czech


UWAGA: Jak donosi NSK nr 8/2003, w Polsce w tym roku okazało się, że przybyło sześciu pomazańców (należących do 144 000). W 2002 roku było ich w Polsce 72, w 2003 już jest 78. Jeżeli tak wygląda spadająca ich liczba, to my już całkiem zgłupieliśmy i prosimy o korepetycje z ''teokratycznej matematyki'', która wyjaśniłaby nam jak to się dzieje, że coś, co realnie ciągle rośnie jednocześnie  bezustannie maleje? Patrząc procentowo, to liczba należących do ostatka rośnie ponad dwukrotnie szybciej niż liczba głosicieli. I gdzie tu logika?


Plan Operacyjny ''Idealny...''

W WSB nr 2 opisaliśmy założenia planu zwiększenia udziału w służbie głosicielskiej (w tym zaciągnięcie się do 'pionierki') w miesiącach marcu i kwietniu, gdyż te miesiące są wymarzone podobno do służby. CK zrobiło rysuneczki jak to można zaplanować sobie, ile w każdym dniu głosić (było kilka opcji od wyboru), aby wyrobić niezbędną liczbę godzin. Czy ten plan powiódł się? Winszujemy - powiódł się, choć jego efekty nie są tak imponujące, jakby można było przypuszczać z górnolotnych zapowiedzi.

Obok prezentujemy tabelę, gdzie każdy sam może je ocenić.

 

NSK 6,8/2003

 

 

Uwaga: W tabeli wkradł się błąd, różnica w ilości pionierów nie wynosi 66, a 62.


Nowy program zgromadzenia obwodowego (Artykuł główny)

Dopiero co skończyły się zgromadzenia okręgowe, a już można zapoznać się z programem zgromadzenia obwodowego na rok służbowy 2004. Jesteśmy usilnie zapraszani do wzięcia udziału w tych zgromadzeniach, gdyż nie będzie to tylko ludzkie nauczanie. Nie będą to także nauki „ciała kierowniczego”, ani „niewolnika wiernego i roztropnego”, ale samego Boga Jehowy!

Sam Jehowa przygotował tę duchową ucztę. Przyjdź więc i jedz! Jeśli skorzystamy z całego programu, zaznamy wiele radości (Izaj. 65:14).” [NSK lipiec 2003 str. 3]

Jest to o tyle warte zapamiętania, że zdarzają się sugestie, że to co naucza „Strażnica”, są to tylko nauki podawane przez „omylnych ludzi” stąd Bóg musi je prostować dając „jaśniejsze światło”. W czasie tych zgromadzeń, które będą „duchową ucztą” przygotowaną przez „samego Jehowę”, będzie podawany „pokarm na czas słuszny” od samego Boga Jehowy.
Hasłem obwodowych zgromadzeń będą słowa z Listu do Rzymian 12:12 : „Radujcie się w nadziei. W ucisku błądźcie wytrwali”, i na pewno znajdziemy na nich odpowiedz na pytania: „Jak powinniśmy zapatrywać się na próby?” i „Co pomoże nam znosić prześladowania?” W programie zgromadzenia obwodowego znajdą się dwa sympozja, oraz przemówienia nadzorców podróżujących, a także wykład publiczny.
W pierwszym sympozjum zatytułowanym „Przynośmy plon z wytrwałością” będzie można usłyszeć opowieści kilku osób o tym jak się „głosi i naucza z poczuciem, że czas nagli”, oraz kilka rad dla rodziców jak wychowywać dzieci w części zatytułowanej „Gdy Jehowa nas karci”. Także w tej części znajdą się pouczenia, „co musimy robić, by przeciwstawić się wpływowi świata i nie stać się bezowocni”.


W czasie drugiego sympozjum zatytułowanego „Wytrwale biegnijmy w wyścigu” zostanie wyjaśnione, „pod jakim względem nasze życie jest podobne do wyścigu” oraz będzie dana odpowiedź na pytania: „Dlaczego musimy się zmagać według reguł?” i „Jak możemy odłożyć wszelki ciężar i się nie znużyć w biegu po życie?”
W czasie wykładu publicznego zostanie dana odpowiedź na pytanie: „W czyim imieniu narody powinny pokładać nadzieję i co się z tym wiąże?”, natomiast nadzorcy podróżujący w swoich przemówieniach będą „umacniać wiarę słuchaczy” wykładami zatytułowanymi: „Wytrwałość prowadzi do stanu uznania” oraz przemówienie końcowe „Dzięki wytrwałości zyskacie dusze”.


Chętni do wzięcia udziału w zgromadzeniu obwodowym są zachęceni do zabrania następujących rzeczy:

Pamiętaj, by zabrać ze sobą podręcznik Szkoła teokratyczna oraz Strażnicę przewidzianą do studium na dany tydzień. Aby się lepiej skupić, rób notatki, które będą przydatne, gdy później w zborze odbędzie się powtórka myśli z programu.” (NSK Lipiec 2003 str, 3)

Dziwi mnie brak zachęty, aby zabrać... Biblię. Mnie osobiście interesuje odpowiedź na pytania:
a) Co według „ciała kierowniczego” zalicza się do prześladowań, jakie spotyka świadków Jehowy?
b) Dlaczego zadawanie pytań, na które w danym momencie „głosiciele” nie umieją odpowiedzieć i przypominanie mu o tych pytaniach przy następnych spotkaniach z nimi, jest często uważane przez świadków Jehowy za formę prześladowania ich?
c) Dlaczego świadkowie Jehowy zapominają o obowiązku, jaki nakazuje Biblia w 1 Piotr. 3:15: „Lecz Chrystusa Pana poświęcajcie w sercach waszych, zawsze gotowi do obrony przed każdym, domagającym się od was wytłumaczenia się z nadziei waszej”, a tych, którzy im o tym przypominają, traktują jak prześladowców i zwodzicieli.


Patrząc na program zgromadzeń obwodowych, to raczej nie należy spodziewać się odpowiedzi na te pytania, ale raczej dalszego umacniania świadków Jehowy w przekonaniu, że każda forma nie zgadzania się z nauką „ciała kierowniczego” płynąca spoza „organizacji” jest objawem prześladowania i dowodem na prawdziwość nauk podawanych przez „Strażnicę”

NSK nr 7/2003, Czesław Czech


''W(y)stępy'' - a może i Wy spróbujecie?

Dotąd WSB pokazywał jakie wstępy mogą używać głosiciele, gdy zastukają do naszych drzwi. Stali Czytelnicy doskonale wiedzą, że każdy taki wstęp daje nam możliwość wypowiedzi... Oczywiście wiemy, że nasza gadka jest równie istotna, jaką byłaby wypowiedź Andrzeja Leppera na sympozjum biochemicznym w Cambridge. Tym niemniej zaryzykujmy i spróbujmy przejąć inicjatywę. Poniżej kilka praktycznych przykładów, jak to można zrobić.

 

STRAŻNICA 15 lipca

„Wielu ludzi coraz bardziej się odosabnia. Czy pana zdaniem jest to rozsądne? [Pozwól się wypowiedzieć]. Proszę zwrócić uwagę na tę wypowiedź dotyczącą wartości towarzystwa. [Odczytaj Kaznodziei 4:9, 10]. To czasopismo wyjaśnia, dlaczego potrzebujemy innych i jak można rozwiązać problem odosabniania się”.

 

Po pytaniu, czy rozsądne jest odosabnianie się, można zwrócić uwagę, na potrzebę czasu na refleksję nad tym w co się wierzy i głosi. Następnie można przytoczyć przykład Pana Jezusa, który 40 dni modlił się i pościł w odosobnieniu na pustyni. Potem można zadać pytanie: Czy pan (pani) w nawale tylu obowiązków związanych z poznawaniem nowych publikacji (4 miesięcznie), chodzeniem na spotkania (4 godziny tygodniowo), oraz głoszeniem od domu do domu, nie licząc czasu potrzebnego na porządne wywiązywanie się z obowiązków rodzinnych, ma czas na porządne zastanowienie się nad tym, co głosi ludziom i sprawdzenie, czy jest to zgodne z Pismem Świętym?

 

Przebudźcie się! 22 lipca

"Sporo ludzi jest zaniepokojonych powszechną dostępnością pornografii. Czy pana zdaniem należy się tym martwić? [Pozwól się wypowiedzieć]. Pewna praktyczna rada z Biblii może być dla nas ochroną. [Odczytaj Efezjan 5:3, 4]. W tym czasopiśmie wykazano, jak się strzec przed tą pułapką".

 

Na pytanie, czy należy martwić się dostępnością pornografii, można odpowiedzieć, że jest to problem. Jednak bardziej należy martwić się postępowaniem pewnych „organizacji”, których członkowie chwalą się jaką wspaniałą są społecznością, a mimo to wśród nich zdarzają się cudzołóstwa, rozwody a także seksualne wykorzystywanie dzieci, co jest skrzętnie ukrywane przed innymi. Przykłady tego można znaleźć na stronie Brooklynu Sp. B.O.

 

STRAŻNICA 1 sierpnia

"Czy wie pan, że według pewnej oceny przeszło połowa ludzi na ziemi żyje za niecałe 8 złotych dziennie? Czy pana zdaniem można coś zrobić, aby poprawić tę sytuację? [Pozwól się wypowiedzieć]. To wydanie Strażnicy wskazuje na biblijną obietnicę trwałego rozwiązania problemu ubóstwa". Odczytaj Psalm 72:12, 13, 16

 

Po zadaniu pytania, co można zrobić aby poprawić sytuację najbiedniejszych, możesz pochwalić się co robisz ty lub twój Kościół dla biednych, którzy cię otaczają, a następnie spytać się, co robi w tym celu „Towarzystwo Strażnica” i na jaką pomoc dla potrzebujących przeznacza tak ogromne dochody (około 800 milionów dolarów rocznie). Następnie możesz przypomnieć o biblijnym obowiązku kochania nieprzyjaciół (Mat 5,43-48), oraz o pomaganiu wrogom (Rzym. 12,14.20)

 

Przebudźcie się! 8 sierpnia

"W ostatnich latach klęski żywiołowe sieją spustoszenie na całym świecie. Czy pani zdaniem można jakoś złagodzić spowodowane tym cierpienia? [Pozwól się wypowiedzieć]. To czasopismo omawia problem zmian klimatycznych oraz wskazuje na rozwiązanie przedstawione w Piśmie Świętym". Odczytaj Izajasza 35:1.

 

Po takim wstępie można wykorzystać wskazówki podane powyżej. Można dodatkowo zwrócić uwagę na to, że Biblia naucza, że kto umie dobrze czynić a nie robi tego grzeszy (Jakuba 4,17)


Życzę udanych dyskusji oraz owocnego wykorzystania materiałów udostępnionych przez Brooklyn Spółka B.O.

NSK nr 7/2003 (Czesław  Czech)


Brukowy fragment WSB (1)

Świadkowie Jehowy & polityka?

Jako, że nie jesteśmy w ciemię bici, a spora część tworzących niniejszą witrynę może śmiało się pochwalić świadectwem ukończenia szkoły podstawowej, ewentualnie wspaniałymi wynikami analizy moczu, doszliśmy do wniosku, że nie będzie ''Agora'' pluła nam w twarz. Postanowiliśmy także przeprowadzić własne dziennikarskie śledztwo ukazujące niebywały wpływ Świadków Jehowy na bieżące życie polityczne i to u samych szczytów władzy! W tym celu zakupiliśmy magnetofon marki ''Kasprzak'', rocznik 1988, wyznaczyliśmy najbystrzejszego z naszych współpracowników (dla jego bezpieczeństwa nie podamy kogo), po czym rozpoczął on intensywne szkolenia obejmujące:

  • podstawową obsługę magnetofonu marki ''Kasprzak'' (rocznik 1988) w warunkach ekstremalnych (14 dni).

  • budowę i funkcję kasety magnetofonowej marki ''Stilon'' (7 dni).

  • rozpoznanie premiera rządu wśród innych osób, teoretyczne (wybór odpowiedniego zdjęcia pośród fotek 'zmyłkowych') i praktyczne (dawanie sygnału gdy premier pojawiał się w kadrze ''Wiadomości'' 19:30 i ''Panoramy'' 16:00). Ćwiczenia zajęły 21 dni, ostateczna skuteczność: wśród zdjęć ilość trafień: 79%, ''na żywo'' 81%.

  • ćwiczenie skutecznego kamuflażu, oraz zachowań obronnych w więzieniu, gdyby kamuflaż nie wypalił (30 dni).

Tak przygotowany nasz wysłannik wtopił się w tłum parlamentarzystów, a potem wsiadł niespostrzeżenie do samochodu premiera udając jego wnuczkę, po czym dostał się do kancelarii szefa rządu jako jego sekretarka, aż wreszcie udając nalepkę na piwo (fotografia obok) przykleił się do butelki i mógł niepokojony nagrać poniższą rozmowę:

Leszek Miller: Krzysiek, Ty coś kręcisz.

Krzysztof Janik: Nie kręcę opowiadam jak było. Było ich dwóch, eleganckie garnitury...

(koniec kasety, nasz wysłannik mimo szkoleń włożył ją odwrotnie,  dlatego tak szybko się skończyła. Po jakimś czasie)

Krzysztof Janik: ... i dali mi to czasopismo i sobie poszli, jak Boga kocham!

Leszek Miller: Ot tak dali? Za darmo?

Krzysztof Janik: Właśnie tak, za darmo! Całkowicie!

Leszek Miller: Krzysiek, za darmo to ty w Polsce nawet się (niecenzuralne słowo). (Niecenzuralne słowo), a idź Ty (niecenzuralne słowo). Mam już dość, weź się na wszelki wypadek już spakuj. A, skoro wychodzisz, to (niecenzuralne słowo) tę butelkę, bo nie wiem czemu, ale nalepka mnie (niecenzuralne słowo).

Krzysztof Janik: Ale przez co...

Leszek Miller: Przez okno!

Nie skomentujemy tego wydarzenia, lecz bacznie będziemy się przyglądać dalszemu rozwojowi wypadków. Jak nasz wysłannik odzyska przytomność i odłączą go od respiratora na pewno poznamy dodatkowe szczegóły, które on słyszał, a które nie udało się utrwalić na taśmie.


Andrzej L. poznał Prawdę?

Dotarliśmy do wypowiedzi jednego z polityków, który z Trybuny Sejmowej rzekł znamienne zdanie, mogące przewrócić do góry nogami  całą historię Świadków Jehowy w Polsce! W szerszym kontekście wypowiedź ta brzmi: "Dlaczego jestem niewygodny? Dlatego, że wcześniej niż inni Polacy, z pełnym szacunkiem dla wszystkich, poznałem Prawdę" Źródło:

http://kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1119659&KAT=237

 

Gall Anonim, 34 lipiec 2007


WASZA SŁUŻBA BROOKLYNOWI

Nr 7,8/2003; Oczywiście:

Ostatni bo Armagedon