Uczciwość świadków Jehowy

From BrooklynQuotes

Strażnica nr 16, 15 sierpnia 2002, str. 32
"Tak bardzo potrzebuję pieniędzy!" -pomyślała Nana, mieszkanka regionu Kaspi w Gruzji samotnie wychowująca trzech synów. Pewnego ranka jej marzenie się spełniło. Obok komisariatu policji znalazła dużą sumę -300 lari. (...) Kiedy szła na posterunek policji, zauważyła pięciu funkcjonariuszy gorączkowo rozglądających się za czymś. Domyśliła się, że szukają pieniędzy, więc podeszła do nich i spytała: "Czy panowie coś zgubili?" "Pieniądze" -odrzekli. "Ile?" "Trzysta lari!" "Znalazłam je" - powiedziała Nana, po czym zapytała: "Czy wiecie, dlaczego oddaję te pieniądze?" Nie potrafili odpowiedzieć. "Ponieważ jestem Świadkiem Jehowy" - wyjaśniła. "Gdyby było inaczej, nie zwróciłabym ich".