Transfuzje a spożywanie krwi
From BrooklynQuotes
| Strażnica nr8 z 1960, s.20 |
| Dlaczego mówicie, że transfuzje są zabronione, skoro Biblia wcale o nich nie wspomina?
Biblia nic nie wspomina o transfuzjach, bo w czasie spisywania Biblii jeszcze ich nie znano. Jednak transfuzja w istocie swej ściśle odpowiada dożylnemu odżywianiu. Okoliczność, że transfuzja polega tylko na wymianie krwi, nie zmienia postaci rzeczy. Ten sam cel można inną droga osiągnąć też przez takie odżywianie, które przyspieszy tworzenie się krwi. Przetoczenie krwi jest jedynie bardziej bezpośrednią drogą do tego celu.
|
| The Watchtower z 15 września 1958 (Strażnica nr10 z 1961, s.24) |
| Za każdym razem, kiedy w Piśmie Świętym wspomina się o zakazie co do krwi, wiąże się to z przyjmowaniem jej jako pokarmu, a wobec tego dotyczy on nas o tyle, o ile chodzi w danym wypadku o pożywienie.
|
| The Watchtower z 15 stycznia 1961, ss.63-4 (Strażnica nr17 z 1961, s.14) |
| Obecnie medycyna przyznaje, że transfuzja krwi, to bezpośrednie odżywianie przez naczynia krwionośne ciała ludzkiego krwią innej osoby lub innych osób, a zwolennik stosowania transfuzji krwi twierdzi, że ona jest niezbędna do utrzymania przy życiu człowieka, który ją przyjmuje.
|
| The Watchtower z 15 lutego 1963, s.124 (Strażnica nr2 z 1964, s.8) |
| Może jednak ktoś odpowie ci, że Biblia odnosi się tylko do jedzenia krwi i że przy transfuzji krew się dostaje się do kanału trawienia. To się zgadza, lecz w rzeczywistości krew bezpośrednio doprowadzona do ciała, służy temu samemu celowi jak pokarm, który wchodzi do żołądka; wzmocnieniu ciała i zachowaniu życia. (...) Transfuzje krwi dokonywane są u osób słabych, czyli chorych, aby je wzmocnić, tak samo jak wzmacniamy się pokarmem, który przyjmujemy do siebie.
|
| The Watchtower z 15 września 1961 (Strażnica nr6 z 1962) |
| Nie ma znaczenia, czy krew zostaje wprowadzona do ciała przez żyły, czy przez usta. Również, twierdzenie niektórych ludzi, że to nie jest to samo, jest nieistotne. Faktem jest, że to odżywia, czyli utrzymuje ciało przy życiu. Zgadza się z tym oświadczenie zamieszczone w książce pt. „Hemorrhage and Transfusion” (Krwotoki i Transfuzja) pióra dra med. Georgea W. Crile’a, który przytacza list Denisa, francuskiego lekarza i pioniera w dziedzinie transfuzji krwi. Powiedziano w nim: „Transfuzja to nic innego, tylko doprowadzenie pożywienia krótszą drogą niż zwykle, to znaczy wprowadzenie do żył gotowej już krwi zamiast przyjmowania pożywienia, z którego dopiero po szeregu przekształceń powstaje krew”.
|
| The Watchtower z 1 lipca 1966, s.401 (Strażnica nr17 z 1967, s.5) |
| Czy wzdragasz się na myśl o nieposłuszeństwie względem prawa Bożego? W takim razie przyjęcie krwi byłoby w twoich oczach tak samo bezecne jak ludożerstwo. Wyobraź sobie, że miałbyś jeść ciało innego człowieka! Okropność! A czy picie krwi ludzkiej jest mniej okropne? Czy coś w tym zmienia fakt, że nie przyjmuje się jej przez usta, lecz wprowadza do ciała bezpośrednio przez żyły? W żadnym wypadku!
|
| Przebudźcie się! z 8 grudnia 1990 roku, s.9 |
| Kardiochirurg Denton Cooley zaznacza: ‘Transfuzja krwi jest przeszczepieniem tkanki’
|
| Świadkowie Jehowy a kwestia krwi, 1977, 1992, s.40 |
| Niektórzy ludzie (...) nie chcą transfuzji. W gruncie rzeczy chodzi bowiem o przeszczepienie tkanki, która w najlepszym razie tylko do pewnego stopnia odpowiada krwi biorcy.
|
| Jak krew może ocalić twoje życie?, s.8 |
| Gdy lekarze przeszczepiają serce, wątrobę lub inny narząd, układ odpornościowy biorcy potrafi rozpoznać taką obcą tkankę i ją odrzucić. A przecież transfuzja to też przeszczepienie tkanki.
|
| The Watchtower z 15 września 1961, s.558 (Strażnica nr6 z 1962) |
| Czy przez takie łykanie krwi w medycynie wykracza się przeciw prawu Bożemu? Czy podtrzymywanie życia przez przetaczanie krwi, osocza (plazmy) lub czerwonych krwinek czy też innych składników krwi jest czymś niewłaściwym? Tak! Prawo, które Bóg dał Noemu i któremu podlegają wszyscy jego potomkowie, wskazuje, że nikomu nie wolno jeść krwi to znaczy używać krwi innego stworzenia w celu odżywiania się lub podtrzymywania życia.
|
| The Watchtower z 15 listopada 1964, s.680 (Strażnica nr11 z 1966, s.22) |
| Według prawa Bożego musisz się wstrzymywać od jedzenia krwi lub przyjmowania jej chociażby w formie transfuzji celem podtrzymania życia. Odnośne przykazania biblijne zawarte są w 1 Mojżeszowej 9:3, 4 oraz 5 Mojżeszowej 12:23, 24.
|
| Jak krew może ocalić twoje życie?, 1990, s.4 |
| Dany przez Stwórcę zakaz przyjmowania krwi w celu podtrzymywania życia powtórzono w Prawie kilkakrotnie.
|
| The Watchtower z 1 listopada 1959, ss.648 (Strażnica nr8 z 1960, s.4) |
| Krew była równoznaczna z duszą. Dlatego Jehowa Bóg powiedział nadto do każdego myśliwego, który był z nim w przymierzu: „Tylko bądź statecznym, abyś krwi nie jadał, bo krew jest dusza; przetoż nie będziesz jadł duszy [po hebr. nefesz] z mięsem jej. Nie jedzże jej, na ziemię ją wylej jako wodę.” (5 Mojż. 12:23, 24) Jedzenie duszy oznacza spożywanie życia, które dał Bóg; jedzący czyni przez to winnym zabrania tego życia Bogu.
|
| The Watchtower z 15 stycznia 1961, ss.63-4 (Strażnica nr17 z 1961, s.14) |
| W prawie Bożym powiedziano stanowczo, że dusza człowieka jest w jego krwi. A zatem człowiek przyjmujący transfuzje, krwi jest karmiony daną przez Boga duszą znajdującą się w układzie krwionośnym bliźniego lub bliźnich. To stanowi przestąpienie przykazań Bożych danych chrześcijanom, i nie wolno bagatelizować powagi tego czynu przez lekkomyślne przechodzenie nad nim do porządku dziennego, jak gdyby to była sprawa sumienia, o której każdy może sam rozstrzygać.
|
| The Watchtower z 1 maja 1964, s.267 (Strażnica nr11 z 1965, s.17) |
| Jehowa dał do zrozumienia Noemu, że życie albo dusza ciała tkwi we krwi. Wobec tego, chociaż teraz wolno było człowiekowi używać ciała zwierząt na pokarm dla utrzymania swojego życia, to jednak nikt nie miał prawa spożywać przy tym lub pić krwi tych stworzeń, ponieważ to oznaczałoby przywłaszczanie sobie ich życia, a życie, czyli dusza, należy do Życiodawcy. (1 Mojż. 9:3, 4)
|
| The Watchtower z 15 lutego 1963 roku, s.124 (Strażnica nr2 z 1964, s.9) |
| Chrześcijanin (...) potrzebuje tylko zapytać lekarza: „Z czego wytworzona jest plazma?” „Z czego wytwarza się czerwone krwinki?” „Skąd pochodzi ta substancja?” Jeśli odpowiedź brzmi: „Ona pochodzi z krwi” lub „zachodzi we krwi”, wtedy chrześcijanin dokładnie wie, co ma czynić, gdyż zasadzie tej podlega nie tylko krew jako taka, lecz też wszystko, co z krwi jest wytwarzane.
|
| The Watchtower z 15 czerwca 1978, ss. 29,30 (Strażnica nr5 z 1979, ss.22,23) |
| Cóż jednak wypada powiedzieć o przyjmowaniu zastrzyków surowicy, stosowanych na przykład przeciwko błonicy, tężcowi, wirusowemu zapaleniu wątroby, wściekliźnie, hemofilii (krwawiączce) i niezgodności czynnika Rh? Wydaje się, że leży to jakby w „strefie pogranicznej”. (...) Dlatego daliśmy wyraz stanowisku, że tę kwestie każdy musi rozstrzygnąć osobiście.
|
| Strażnica nr 21 z 1985 roku, s. 27 |
| Każda porcja czynnika VIII wyprodukowana jest z osocza, które pochodzi od co najmniej 2500 krwiodawców
|
| Przebudźcie się! z 8 marca 1989 roku, s. 11 |
| Dr Margaret Hilgartner z New York Hospital - Cornell Medical Center powiedziała: „Człowiek chory na ciężką postać hemofilii może co roku otrzymywać krew od 800 000 do 1 miliona różnych dawców”
|
