Pośrednictwo Jezusa

From BrooklynQuotes

The Watchtower z 1 kwietnia 1979 (Strażnica nr2 z 1980, s.24)
Czy Jezus jest „pośrednikiem” tylko dla chrześcijan namaszczonych duchem? Chrystus jest „pośrednikiem Nowego Przymierza”, jakie Jehowa zawarł z duchowym Izraelem, „Izraelem Bożym”, którego członkowie będą służyć w niebie u boku Jezusa w charakterze królów i kapłanów (...) zatem w sensie ściśle biblijnym Jezus jest „pośrednikiem” tylko dla pomazańców.


The Watchower z 15 listopada 1979 (Strażnica nr17 z 1980, ss.13,15)
Jezus Chrystus zatem jest w niebie i tam pośredniczy między Bogiem a duchowymi Izraelitami, przebywającymi jeszcze w ciele jako mężczyźni i niewiasty. Liczebność tego niewielkiego „narodu świętego” była wprawdzie ograniczona, ale mimo to zakres pośrednictwa Jezusa Chrystusa stopniowo się rozszerzał. Bóg przestrzegał pewnego porządku w przyjmowaniu poszczególnych grup ludzkich do nowego przymierza. I tak mniej więcej przez jeden rok od pamiętnej Pięćdziesiątnicy pełnił Jezus rolę Pośrednika jedynie w stosunku do duchowych Izraelitów. (...) Żyje jeszcze na ziemi przeszło 9 000 osób, które wyznają swoją przynależność do Izraela duchowego, objętego nowym przymierzem. Są to „słudzy nowego przymierza”, podobnie jak Paweł i Tymoteusz (...) Z chwilą gdy ostatni spośród tych aprobowanych Izraelitów duchowych przestaną być „ludźmi” — wskutek śmierci na ziemi i wzbudzenia z martwych do uczestnictwa w Królestwie — zarazem ustanie także pośrednictwo Jezusa Chrystusa.


The Watchower z 15 listopada 1979 (Strażnica nr17 z 1980)
Mimo wszystko [„drugie owce”] odnoszą korzyść z funkcjonowania nowego przymierza. Mają z niego podobny pożytek jak w starożytnym Izraelu „cudzoziemcy”, czyli obcy „przybysze” mieszkający pośród Izraelitów, których wtedy obowiązywało Przymierze Prawa (Wyjścia 20:10; Kapł. 19:10, 33, 34; Apok. 7:9-15, NW). Dla utrzymania więzi ze „Zbawicielem naszym, Bogiem”, ta „wielka rzesza” musi dbać o pozostawanie w jedności z ostatkiem duchowych Izraelitów.


1 Tymoteusza 2:5,6
Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich.


Jana 14:6
Jezus mu rzekł: "Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie”.


Jana 10:9
Ja jestem drzwiami; kto wejdzie przeze mnie, ten będzie wybawiony i wejdzie oraz wyjdzie i znajdzie pastwisko.


Jana 3:16
Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne.


Rzymian 8:14-17
Wszyscy bowiem, których prowadzi duch Boży, są synami Bożymi. Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, na nowo wzbudzającego bojaźń, lecz otrzymaliście ducha usynowienia, przez którego to ducha wołamy: „Abba, Ojcze!” Tenże duch świadczy wespół z naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli więc jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami wprawdzie Bożymi, lecz współdziedzicami z Chrystusem, jeśli tylko razem cierpimy, abyśmy też razem zostali otoczeni chwałą.


Rzymian 8:6-9
Albowiem myślenie ciała oznacza śmierć, lecz myślenie ducha oznacza życie i pokój; ponieważ myślenie ciała oznacza nieprzyjaźń z Bogiem, bo nie jest podporządkowane prawu Bożemu ani w rzeczywistości być nie może. Toteż ci, którzy są w zgodzie z ciałem, nie mogą się podobać Bogu. Jednakże wy nie jesteście w zgodzie z ciałem, lecz z duchem, jeśli duch Boży istotnie w was mieszka. Ale jeśli ktoś nie ma ducha Chrystusa, to do niego nie należy.


Rzymian 8:9 w przekładzie/parafrazie NT „Słowo Życia”
I pamiętajcie, że jeśli w kimś nie ma ducha Chrystusowego, w ogóle nie jest on chrześcijaninem