Natchnienie publikacji Towarzystwa Strażnica
From BrooklynQuotes
| The Watchtower z 15 września 1964, s.573 (Strażnica nr 9, 1969 r., str. 24) |
| Nie wszyscy ludzie, których poznałem w obrębie naszej społeczności, zachowali do końca docenianie dla Prawdy. Za unaocznienie może tu posłużyć pewne zdarzenie, jakiego doświadczyłem w służbie pielgrzyma.
|
(ze wspomnień Hugo Reimera, który w latach 1918-1965 był członkiem Brooklyńskiego Betel, a także członkiem zarządu Nowojorskiego oraz Pensylwańskiego Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego – Strażnica, zatem według ówczesnego zrozumienia był uważany za jednego z członków ówczesnego Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy i być może autorem pewnych artykułów do Strażnic, za które modlili się owi poczciwi „bracia”. Zobacz książkę Głosiciele, s. 100)
| Przebudźcie Się! 15 grudnia 1988 (str. 5) "Dlaczego Biblii nie można interpretować dowolnie?" |
| Co pomyślałaby gospodyni o książce kucharskiej, którą można dowolnie interpretować? A jaki sens miałoby wydawanie pieniędzy na słownik, gdyby pozwalał on czytelnikowi tłumaczyć wyrazy, jak mu się żywnie podoba? Chyba nikt nie przypuszcza, że Bóg miałby dać swym stworzeniom tego rodzaju przewodnik. I czy wogóle można by to nazwać przewodnikiem?
|
Gdzie możemy znaleźć "jasną wykładnię [Pisma Świętego] podawaną przez jej Autora"?
| Wspaniały finał Objawienia bliski! str. 16 ak. 6 |
| W tamtych czasach Bóg przekazał Objawienie swoim kanałem łaczności, którego ziemską częścią był Jan. Dzisiaj w podobny sposób zaopatruje swych "niewolników" w pokarm duchowy.
|
| Kongres 2003 (http://brooklyn.org.pl/kongres2003wykl10.htm) |
| No więc zobaczcie fragment prawdziwego wydarzenia, jakie miało miejsce dwa miesiące temu w naszym terenie - w Nowym Targu. Skończyło się zebranie - tu oczekuje od was wyobraźni - młody brat starszy podchodzi do dwójki głosicieli. Posłuchajmy, o czym rozmawiają:
Młody brat starszy: Monika, Dawid - poczekajcie na chwilę. Chciałbym was o coś zapytać. Co wy osobiście myślicie o dniu otwartym w naszej Sali Królestwa? Dawid: No dość oryginalny pomysł, mógłby być. Monika: A wg mnie, to fajny pomysł, choć myślę, że i tak nikt nie przyjdzie. Dawid: Przepraszam, dobrze zrozumiałem, że to ma być 10-tego, w sobotę, w weekend? Młody brat starszy: Tak Dawid - dobrze usłyszałeś. Mam to być w sobotę i wyobraźcie sobie, chcę, żebyście wzięli w tym czynny udział. Dawid: Nie, znowu ja mam brać udział? Przecież są inni. Monika: Nie, no ja? Daj spokój, przecież wiesz, że ja nie potrafię. Młody brat starszy: No, no, jak na razie to widzę, że wy się do tego niesamowicie palicie. Ale ułatwię wam troszkę zadanie. Naprawdę dobrze przemyślałem tą sprawę i wiem, kogo wybieram. Monika: No dobra Daniel. Ale powiedz chociaż, jak ty to sobie wyobrażasz. Dawid: To co wg ciebie będziemy musieli uczynić? Młody brat starszy: No w końcu widzę jakieś zainteresowanie. Taka postawa to mnie cieszy. A powiem wam, że mam dla was ciekawe zadanie. Chciałbym, żebyście przygotowali coś w rodzaju wystawy. Dawid: My i wystawa? Monika: Wystawa? Daniel, ty chyba żartujesz. Patrz, ilu masz tu lepszych, zdolniejszych. Oni to sobie na pewno poradzą. Młody brat starszy: Tak - widzę, ale wiesz Monika, ja uważam, że właśnie wy się do tego świetnie nadajecie. Liczę na waszą pomysłowość, na wasz zapał i w temacie prześladowań Świadków Jehowy uważam, że świetnie sobie poradzicie. Dawid: To powiedz nam teraz, jak to mamy zorganizować? Młody brat starszy: Nie Dawid, tak to nie będzie. Ja gotowego pomysłu to wam nie podsunę, ale mogę wam podpowiedzieć. Mamy przecież w zborze kasety video, są również liczne czasopisma, z których np. możecie powycinać ilustracje. Dawid i Monika: razem: Powycinać?! Dawid: Ale jak to: powycinać? Młody brat starszy: Widzę zdziwienie na waszych twarzach. Tak - powycinać. Pamiętajcie: treść naszych publikacji jest święta, ale nie same czasopisma. Dlatego możecie powycinać, daję wam tutaj wolną rękę. Po prostu działajcie. |
