Artykuł ten jest swego rodzaju uzupełnieniem do
artykułu "Wystrzegajmy
się 'głosu obcych’, by wychwalać Boga 'jednymi ustami",
zamieszonego niedawno przez Pantera, który ukazywał sposób, w jaki
Towarzystwo Strażnica nakazuje Świadkom Jehowy reagować na to, co
mówią do nich "obcy" (w moim rozumieniu: słowo obcy oznacza w tym
kontekście kogoś, kto nie jest Świadkiem Jehowy i niekoniecznie
się z nimi w całości zgadza.).
''NONAME''
zytając fragmenty pochodzące z wykładu pt "Wystrzegaj się głosu
obcych", doszedłem do dosyć ciekawej konkluzji: Towarzystwo
Strażnica stosuje dwojakie definicje dla słów "tolerancja" i
"uprzedzenia" - inna definicja jest dla samych SJ, a zupełnie
różna dla wyznawców innych religii. Porównajmy zatem mierniki,
które Strażnica stosuje w takich wypadkach, obrazując pewne
sytuacje.
Pierwsza z nich będzie występować, gdy głosiciel SJ puka do drzwi
wyznawcy innej religii i usiłuje mu narzucać swój religijny punkt
widzenia. Gdy ten odmawia spotkania lub rozmowy z nim, wysłuchania
jego poglądów - winien jest nietolerancji oraz żywienia uprzedzeń
, czego Towarzystwo Strażnica nie omieszka ostro potępić w swoim
artykule pt: "Rodzice przeciw nietolerancji nauczyciela",
zamieszczonym w Strażnicy nr 10 z 15 maja 2000 r, który pozwolę
sobie zacytować:
"We włoskiej miejscowości Cassano Murge nauczyciel w szkole
podstawowej rozdął uczniom nalepki, które mieli po powrocie do
domu umieścić na drzwiach wejściowych. Zawierały napis: "Jesteśmy
katolikami. Prosimy, by nie pukali do nas Świadkowie Jehowy".
Niektórzy rodzice, choć nie są Świadkami Jehowy, ostro sprzeciwili
się poczynaniom nauczyciela. Według gazety Muoviti Muovi ti
oświadczyli, ze 'przekazanie dzieciom takiej informacji uczy je
odtrącania każdego, kto myśli inaczej niż one, lub odrzucania
innych ze względu na ich "odmienność" religijną'. Pewna matka,
która napisała do redakcji gazety, nazwala te nalepkę "nasieniem
zła, córka ignorancji i głupoty".
Jak widać z tej relacji, wielu bezstronnych ludzi dostrzega
niebezpieczeństwa tkwiące w szerzeniu uprzedzeń. Takie osoby
szanują też działalność prowadzona przez Świadków Jehowy we
Włoszech i na całym świecie. Czy nie warto poprosić ich o
uzasadnienie nadziei, która maja w sobie'? Z przyjemnością ci o
niej opowiedzą, czyniąc to "z głębokim respektem" (1 Piotra
3:15)."
Zatem Towarzystwo zdecydowanie potępia osoby, które "odtrącają
każdego, kto myśli inaczej" oraz "dostrzega niebezpieczeństwo
tkwiące w szerzeniu uprzedzeń".
dwróćmy jednak sytuację i załóżmy, że to Ty, drogi Czytelniku
stajesz przed lojalnym wobec Towarzystwa Świadkiem Jehowy i
chciałbyś mu przekazać swoje poglądy religijne, mając nadzieję, że
je uszanuje i nie będzie miał żadnych uprzedzeń w stosunku do
Twojej osoby. Niestety, bardzo się rozczarujesz - on wcale nie
będzie chciał Cię słuchać, ponieważ dla niego będziesz "głosem
obcego" a w takich wypadkach Strażnica nakazuje mu, co następuje:
"My nie znamy, kochani bracia, tego głosu. Nie chcemy nawet jego
poznawać! Odrzuć, unikaj każdego, kto głosi odstępne nauki.
Apostoł Paweł skierował List do Tytusa, w 3 rozdziale, a 10
wersecie napisał: ''A człowieka popierającego sektę odrzuć po
pierwszym i drugim napomnieniu''
I nie miej z nim nic wspólnego! Apostoł Paweł w Liście do Rzymian,
16 rozdział, 17 werset apeluje do serc naśladowców Jezusa oto
takimi słowami: ''A wzywam was, bracia, byście mieli na oku tych,
co wywołują rozdźwięki oraz dają powody do zgorszenia wbrew nauce,
która poznaliście, i byście ich unikali.''
oraz
"Wzywam was bracia byście mieli na oku tych, co wywołują
rozdźwięki. Tacy ludzie sprzymierzają się z Babilonem Wielkim, od
którego musimy trzymać się z dala, ponieważ niebawem Babilon
Wielki zostanie usunięty z oblicza ziemi. Nowożytni odstępcy staja
po stronie 'człowieka bezprawia', czyli kleru chrześcijaństwa.
Toteż jako lojalni Świadkowie na rzecz Jehowy absolutnie nie
chcemy mieć z nimi nic wspólnego! Nasze bezpieczeństwo zależy od
wystrzegania się od odstępczej propagandy, niczym trucizny, która
faktycznie taka trucizna jest.'' ("Wystrzegajmy się 'głosu
obcych" - wykład z kongresu 2003).
Zatem jak widzimy, Towarzystwo Strażnica w celu odizolowania
swoich współwyznawców od ludzi myślących inaczej niż oni, stosuje
dokładnie tę samą metodę, jak ta opisana w "Rodzice przeciw
nietolerancji nauczyciela", tyle że robi to dużo skuteczniej, niż
wspominany nauczyciel. Zamiast bowiem trudzić się rozdawaniem SJ
takich nalepek, za pomocą socjotechnik oraz tego typu wykładów
implantuje ono je głosicielom bezpośrednio do umysłów.
Interesujący jest również fakt, że gdy metodą tą posługuje się
Towarzystwo, wówczas zmienia ona swoją nazwę z "szerzenia
nietolerancji i uprzedzeń" na "wystrzeganie się od odstępczej
propagandy".
olejnym ciekawym przykładem tego rodzaju "dwójmyślenia"
Towarzystwa Strażnica jest sytuacja, gdy Świadek Jehowy stojąc u
Twoich drzwi i rozmawiając z Tobą, usiłuje podważać podstawy
Twojej wiary (z autopsji). Oczywiście w myśl doktryny Towarzystwa,
wolno mu to robić, ale Tobie, jeśli akurat jesteś na otwartym dla
publiczności zebraniu w zborze, niestety nie wolno już poddać
próbie nauk głoszonych przez Ciało Kierownicze. Zobaczmy bowiem,
jak Strażnica opisuje tych, którzy zadawali "zbyt trudne" pytania,
lub starali się od starszych zboru uzyskać informację o dziś już
nie obowiązujących doktrynach Towarzystwa:
"...Osobnicy przepojeni nieprawością próbowali nawet wywrzeć wpływ
na prawdziwy zbór chrześcijański, dowodząc, że odwleka się
przyobiecana „obecność” Pana. Wyśmiewali starszych po zborach i
podawali w wątpliwość, czy rzeczywiście Pan upoważnił „niewolnika
wiernego i rozumnego” do troszczenia się o ziemskie sprawy
Królestwa (2 Piotra 3:3, 4; Mat. 24:45-47, NW). Jezus miał na
myśli między innymi ludzi tego pokroju, gdy dawał przestrogę
zanotowaną w Ewangelii według Mateusza 7:15-23: „Strzeżcie się
fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a
wewnątrz są drapieżnymi wilkami. (...) w owym dniu (...) oświadczę
im: ‘Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy
dopuszczacie się nieprawości’”. ("Głoszenie pośród świata pełnego
nieprawości" - Strażnica nr 5 1980).
Jak widać, "wielu bezstronnych ludzi dostrzega niebezpieczeństwa
tkwiące w szerzeniu uprzedzeń", ale niestety nie sami Świadkowie
Jehowy. A i z tym "głębokim respektem" dla osób o innych poglądach
różnie u nich bywa. Także normy zachowania, które według Strażnicy
powinny obowiązywać "obcych", nie obowiązują samych Świadków
Jehowy. Aby nie być gołosłownym, jako że lubią oni podpierać swoje
zarzuty wobec innych odpowiednimi wersetami biblijnymi, na
zakończenie artykułu podam je i ja. Przyjrzyjmy się, co Biblia
mówi o stosowaniu dwojakich norm postępowania ?
Prz 20:10 BT: "Dwojakie ciężarki i miara podwójna - obydwu Pan nie
znosi. "
Prz 20:23 BT: " Wstrętne dla Pana dwojakie ciężarki, i waga
fałszywa - niedobra. "
(c) Noname, październik 2003