Strona główna / Bezkrwawe ofiary Brooklyny / Molestowanie seksualne...

Tematyczny spis wszystkich artykułów


 

 

Molestowanie seksualne - czubek góry lodowej

(Źródło artykułu: http://www.tri-cityherald.com/news/2002/0123/story5.html)

Tłumaczenie: Jan Lewandowski

 

Chociaż przywódcy Świadków Jehowy są w posiadaniu obszernych wewnętrznych archiwów na temat swych przestępców seksualnych, nie ujawniają oni jednak tych informacji publicznie a ponadto, w wielu przypadkach nie informują oni nikogo o przestępstwie.

 

 ''Organizacja jest na “krawędzi kryzysu”''- mówi wieloletni Świadek Jehowy. Zdaniem lidera nowej ogólnonarodowej grupy wsparcia dla osób poszkodowanych przez przywódców i członków wspólnoty Świadków Jehowy, proces cywilny w sprawie molestowania seksualnego wniesiony wczoraj w Stanie Waszyngton przeciw Organizacji Świadków Jehowy w Nowym Jorku jest tylko „czubkiem góry lodowej.” ''Tuziny osób poszkodowanych przez liderów Organizacji może wnieść podobne sprawy do sądu'', powiedział, dodając również: „Nasza wspólnota znajduje się teraz w tym miejscu w którym Kościół katolicki był 20 lat temu – wprost na krawędzi kryzysu”, powiedział William Bowen, z Calvert City w Kentucky.


Bowen, to były starszy w swym miejscowym zborze i Świadek Jehowy przez 43 lata, aktualnie przewodniczy w „silentlambs.inc”, jedynej krajowej niedochodowej grupie samopomocy mężczyznom i kobietom molestowanym przez Świadków Jehowy (www.silentlambs.org) (...).

 

W zeszłym roku zrezygnował on z funkcji Nadzorcy Przewodniczącego i zaczął upubliczniać sprawę w celu wywarcia presji na Organizację, aby traktowała ofiary seksualnego molestowania bardziej po ludzku, a sprawy podejrzanych o molestowanie przekazywała pod władze świeckiej jurysdykcji zajmującej się sprawami kryminalnymi. „W ciągu zaledwie kilku miesięcy, na miarę naszych skromnych możliwości finansowych i dzięki zaangażowaniu osób pracujących charytatywnie, nasze stowarzyszenie skontaktowało się z prawie tysiącem Świadków Jehowy i byłych Świadków Jehowy, którzy byli molestowani lub gwałceni przez członków Organizacji”, powiedział Bowen

 

Ofiary co do których przypuszcza się, że były molestowane plasują się w skali wiekowej od lat 2 do 15, zamieszkując na obszarze od Maine do Kalifornii na obszarze USA i kilku innych krajów za granicą. Represyjna i wyizolowana polityka Organizacji, sztywna i surowa postawa jej hierarchii, wraz z położeniem silnego nacisku na posłuszeństwo przywódcom grupy, daje w efekcie kombinacje „pułapki zamykającej ofiary w istnym kulcie ciszy”, uważa Bowen. „Molestowani członkowie innych grup religijnych są o wiele bardziej skłonni do mówienia na ten temat z prokuratorami lub zwracania się z tym bezpośrednio na Policję”, sądzi Bowen.

 

''Zarówno oficjalnie jak i nieoficjalnie, Świadkowie Jehowy są pouczani, aby wszystkie sprawy, zwłaszcza te kontrowersyjne kierować do starszych, unikając przy tym sprowadzania wstydu na Organizację”, powiedziała Barbara Anderson, inna z głównych członków  stowarzyszenia silentlambs. Anderson przez 10 lat służyła w „Betel”, w Nowojorskim Biurze Głównym Organizacji Świadków Jehowy. Tak jak Bowen, również i ona straciła resztki złudzeń po tym gdy została wyznaczona na badacza kwestii traktowania przez starszych Świadków Jehowy przypadków oskarżeń o seksualne molestowanie.

 

Jednak ten “kult ciszy” powoli się zmienia, wierzy Anderson: „Coraz więcej Świadków uświadamia sobie, że ujawnianie przypadków takiego molestowania cieszy się uznaniem Boga. Zdają sobie oni sprawę z tego, że pozbywanie się molestujących ma uzdrawiający wpływ na Organizację. Świadkowie „są zachęcani, nawet inspirowani do tego przez przykłady postępowania ofiar w Kościele katolickim i protestanckim, które pozwały do sądów swych przestępców w ostatnich latach, osiągając przy tym zadowalające wyniki”.

 

''Zauważyliśmy, że im bardziej konserwatywna i bardziej trzymająca swych wiernych w ryzach jest jakaś grupa religijna, tym bardziej represyjne są jej metody postępowania wobec ofiar, które zdecydowały się zeznawać” - powiedział prokurator Kosnoff z Bellevue w Waszynggtonie. Kosnoff miał już do czynienia z wieloma przypadkami podejrzeń o molestowanie seksualne w kręgach wyznaniowych, dodał także: Oto dlaczego tak warto jest mieć jakąś grupę wsparcia, i oto dlaczego zaangażowanie Policji, terapeuty lub jakiegoś innego profesjonalisty jest w tej sytuacji krytycznie postrzegane.”

 

Chociaż przywódcy Świadków Jehowy są w posiadaniu obszernych wewnętrznych archiwów na temat swych przestępców seksualnych, nie ujawniają oni jednak tych informacji publicznie a ponadto, w wielu przypadkach nie informują oni nikogo o przestępstwie. W rezultacie, nie ma żadnych pewnych i sprawdzonych danych na temat dokładnej liczby Świadków Jehowy jacy zostali oskarżeni o molestowanie seksualne.

 

“Jaka by ta liczba nie była, możesz być pewien, że będzie ona rosnąć szybko i dramatycznie, kiedy ofiary tego wszystkiego zorientują się, że Organizacja nie jest już w stanie dłużej powstrzymać je od mówienia”, powiedział Bowen. (...)


Brooklyn Spółka Bez Odpowiedzialności; styczeń 2003