„Świętość”
małżeństwa u Świadków Jehowy
Ten artykuł dedykuję szczególnie ludziom przekonanym o „cudownej” miłości
Świadków Jehowy jaką okazują sobie współmałżonkowie. Sprawa NIE będzie
dotyczyć małżeństw, w których oboje współmałżonkowie są świadkami Jehowy,
lecz małżeństw gdzie JEDNO ze współmałżonków jest świadkiem, a drugie nie.
Żeby nie być posądzonym o korzystanie z „niepewnych” źródeł informacji na
ten temat, skorzystam z oficjalnej i ogólnodostępnej strony internetowej
Świadków Jehowy (www.watchtower.org).
Reyvan
a
powyższej stronie (także w języku polskim) zamieszczono broszurę pt. „Czego
wymaga od nas Bóg?” (http://www.watchtower.org/languages/polish/library/rq/index.htm).
W spisie treści znajdujemy rozdział pt. „Życie rodzinne, które podoba
się Bogu”. Po otworzeniu tego punktu („Lekcja 8”) pojawia się
przed naszymi oczami kilka podpunktów (1-7). Uwagę naszą powinien zwrócić
fakt, iż podpunkty 6 i 7 są ujęte razem, a wszystkie pozostałe osobno. Na
pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku, więc i ja na razie
pozostawię tą sprawę bez komentarza. Wrócę do niej przy końcu postu. Teraz
natomiast zacytuję podpunkt 6.
6. Jeżeli mąż i
żona nie mogą dojść do porozumienia, powinni starać się wprowadzić w czyn
rady biblijne. Pismo Święte nawołuje, byśmy okazywali sobie miłość i byli
gotowi przebaczać (Kolosan 3:12-14). Słowo Boże nie zaleca rozwiązywania
pomniejszych problemów przez separację. Niemniej żona może zdecydować,
że opuści męża, jeśli 1) uporczywie odmawia on łożenia na utrzymanie
rodziny, 2) jest tak brutalny, że zagraża to jej zdrowiu i życiu lub 3)
wskutek jego ostrego sprzeciwu nie może służyć Jehowie (1 Koryntian
7:12, 13).
odczas gdy
dwa pierwsze uzasadnienia „opuszczenia” męża (ciekawe zresztą czy dotyczy
to także sytuacji odwrotnej – opuszczenia żony) wydają się być uzasadnione
moralnie, to jednak „argument” trzeci budzi wiele wątpliwości. I tak:
1) Broszura Świadków Jehowy powołuje się w
tym trzecim uzasadnieniu na Biblię – Pierwszy List do Koryntian, rozdział
7, wersety 12 i 13. Przytoczę zatem wskazane wersety, a żeby nie być
posądzonym (znowu) o stronniczość posłużę się Przekładem Nowego Świata
(przekład ŚJ).
Innym zaś mówię
ja, nie Pan: Jeżeli jakiś brat ma niewierzącą żonę, a ona zgadza
się z nim mieszkać, niech jej nie opuszcza; także kobieta, która ma
niewierzącego męża, a on zgadza się z nią mieszkać, niech nie opuszcza
męża. 1Kor 7:12,13
Zapytajmy się
teraz Świadków Jehowy oraz tych, którzy popierają ich działalność: Gdzie
jest napisane, że „żona może opuścić męża”, jeśli ten nie pozwala jej
„służyć Jehowie”? (czytaj „służyć Strażnicy” – moja uwaga). Czyż
powyższe wersety nie dotyczą czegoś wręcz odwrotnego? Spójrzmy co
jeszcze pisze apostoł Paweł w swoim liście, a na co broszura już nie
zwraca uwagi (poniższy werset następuje zaraz po tym, gdzie Strażnica
chciałaby już zakończyć „argumentację biblijną”):
Gdyż
niewierzący mąż jest uświęcony ze względu na żonę, a niewierząca żona jest
uświęcana ze względu na brata; w przeciwnym razie wasze dzieci byłyby
przecież nieczyste, lecz teraz są święte. 1Kor 7:14
Czy zatem
Biblia wskazuje, że żona może opuścić męża (i odwrotnie – mąż żonę) w
przypadku, który podaje broszura? Oczywiście, że NIE. Apostoł wyraźnie
pisze, iż żona będąc „niewierzącą” (i odwrotnie – mąż będąc „niewierzący”)
uświęca się przy swoim „wierzącym” mężu (lub żonie). Zatem cały
„argument” Strażnicy „bierze w łeb”!
Gdyby ktoś chciał przez przypadek zwrócić uwagę, iż apostoł Paweł pisze:
„mówię ja, nie Pan” to niech łaskawie zwróci też uwagę na odnośnik w PNŚ
do owego wersetu, który wskazuje na werset 25-ty tego samego rozdziału:
”A jeśli chodzi
o dziewice, nie mam żadnego nakazu od Pana, ale podaję swą opinię jako
ten, któremu Pan okazał miłosierdzie, abym był wierny”
Świadkowie
Jehowy zawsze podkreślają, że apostoł Paweł mówił pod natchnieniem ducha
świętego (wersja dla chrześcijan: Ducha Świętego), więc i te wersety są
natchnione (12, 13). Gdyby zresztą nie były, nie zwracano by na nie uwagi
w broszurze.
2) Co oznacza stwierdzenie: „ostry sprzeciw”
męża? Tego niestety broszura nie wyjaśnia, ale każdy może się domyślić, że
„starsi” wśród świadków Jehowy znajdą na to uzasadnienie – bynajmniej nie
biblijne.
yobraź
sobie Czytelniku taką sytuację: masz żonę (jeśli czyta to kobieta, to
niech zmieni określenie „żona” na „mąż”) świadka Jehowy, a sam należysz do
innej religii lub jesteś po prostu niewierzący (to zresztą nieistotne, bo
wg nauki Strażnicy WSZYSCY, którzy nie są świadkami to „niewierzący”).
Zauważasz, że Twoja żona nie poświęca należytego czasu dla Waszych dzieci,
dla Ciebie i innych ważnych rzeczy, a zamiast tego „służy Organizacji”
(określenie dość szeroko pojęte, ale myślę, że nietrudno zgadnąć o co
chodzi). Chcesz zatem, aby bardziej skupiła się na życiu rodzinnym, które
może się przez jej postępowanie „rozsypać”. Niestety Twoja żona
„argumentuje”, że przede wszystkim należy „służyć Jehowie” (czytaj:
Strażnicy), a On (ona – Strażnica) wynagrodzi to wszystko w przyszłym
życiu „w raju na ziemi”. Mało tego. Zaczyna Cię posądzać o „odciąganie od
Boga” jej samej (być może także waszych dzieci) i wiesz co...? MA
„BIBLIJNE” POWODY, ABY CIĘ OPUŚCIĆ. Kto nie wierzy, że coś takiego ma
miejsce niech poszuka świadectw byłych świadków Jehowy – można ich trochę
znaleźć w Internecie, książkach, czasopismach itp.
3) Ostatnią moją wątpliwością jest stwierdzenie, że opuszczenie męża
oznacza separację. Pytam się zatem wszystkich, którzy zgadzają się z
powyższą broszurą: Gdzie apostoł Paweł pisze o separacji? Każdy
człowiek, który ma choć trochę „oleju w głowie” i przeczyta cały rozdział
7 listu do Koryntian stwierdzi, że mowa jest w nim o małżeństwie, a nie o
separacji! Trzeba sobie od razu wyjaśnić czym jest separacja. Przedstawię
dwie definicje:
a) – dość ogólną
separacja ż I, DCMs. ~cji; lm D. ~cji (~cyj)
1. praw. «uchylenie wspólnoty małżeńskiej bez prawa wstępowania przez
któregokolwiek z małżonków w nowy związek małżeński (stosowane w prawie
kanonicznym i w prawodawstwie niektórych państw)»
Separacja z mężem, z żoną.
Separacja od stołu i łoża.
Być, żyć w separacji.
Przeprowadzić separację.
Wg http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=56198 Słownik języka polskiego.
Wydawnictwo Naukowe PWN.
b) – nieco bardziej rozszerzoną
Separacja, powoduje takie same skutki prawne jak rozwód. Wraz z
separacja kończy się wspólnota majątkowa, może pojawić się możliwość
zasądzenia alimentów, rozstrzygnięcie władzy rodzicielskiej czy sprawy
mieszkania itp. Jest tylko jedna różnica między rozwodem a
separacja-separowani małżonkowie nie mogą ponownie zawrzeć związków
małżeńskich (co jest możliwe dopiero po rozwodzie), mogą powrócić do
siebie bez zawierania związku na nowo.
Wg http://wiem.onet.pl/wiem/01e06b.html Encyklopedia Wiem na
onet.pl
Szczególnie ta druga definicja przekonuje nas do podstawowej rzeczy:
separacja tym różni się od rozwodu, że małżonkowie nie mogą związać się z
nikim innym. Czy zatem właśnie o to chodziło apostołowi Pawłowi, który
pisał o „odchodzeniu męża lub żony”? Tak mogą tylko twierdzić osoby, które
nie przemyślały do końca zdań Pawła (czytaj: świadkowie Jehowy i osoby,
które popierają zdanie Strażnicy w tej sprawie).
Teraz staje się dla nas jasne, dlaczego Strażnica łączy podpunkty 6 i 7 w
jedno. Apostoł Paweł słowem o separacji nie wspomniał, ale ponieważ
Strażnica potrzebuje „gorliwych głosicieli”, którzy będą mogli bez
skrępowania, bez sprzeciwu ze strony męża (lub żony) głosić „dobrą nowinę
o Królestwie”, daje „biblijne” powody do separacji.
Podsumowanie:
trażnica
wciska nam bajki o tym, że Świadkowie Jehowy wierzą w nierozerwalność
małżeństwa. Proszę przeczytać co jest napisane w podpunkcie nr 7 omawianej
broszury i zwrócić szczególna uwagę na moje pogrubienia:
7. Mąż i żona
muszą być sobie wierni. Cudzołóstwo to grzech przeciw Bogu i
współmałżonkowi (Hebrajczyków 13:4). Jest ono jedynym powodem
pozwalającym chrześcijaninowi rozwieść się i ponownie zawrzeć małżeństwo
(Mateusza 19:6-9; Rzymian 7:2, 3). Jehowa nienawidzi tego, gdy ktoś bierze
rozwód i poślubia inną osobę, nie mając ku temu podstaw biblijnych
(Malachiasza 2:14-16, Biblia poznańska).
Tak, Drodzy
Czytelnicy. Świadkowi Jehowy wolno się z wami (nie-świadkami Jehowy)
rozstać na warunkach separacji. Strażnica nie wyjaśnia już jednak jaka
jest różnica między separacja i rozwodem, dlatego ja chciałem to Wam
przybliżyć. Separacja (tak jak już to zostało powiedziane) tym różni się
od rozwodu, że małżonkowie w separacji nie mogą poślubić nikogo innego. I
to wszystko. Wszelkie kwestie prawne są dokładnie takie same. A Strażnica
chce nam wmówić, że Paweł odróżnia rozwód od separacji. Żałosne, ale
niestety bardzo niebezpieczne zagranie „jedynej organizacji Bożej”...
''Reyvan'',
kwiecień 2003