Czy jesteś ''wiernym w najmniejszym''?

 

 

Czy nie zgodzicie się z tym, że o jakości naszego usposobienia duchowego świadczy zwłaszcza nasz stosunek do spraw mniejszej wagi? Dlatego głęboko się zastanówmy nad pytaniem zawartym w tytule pierwszego przemówienia popołudniowego: ''Czy jesteś 'wierny w najmniejszym'?'' Wygłosi je brat Jacek Fudali ze zboru Kazimierza Wielka.

 

''Czy jesteś 'wierny w najmniejszym'?''

 

Jest tak wieczna jak Bóg. Jest też ważnym ogniwem przyjaźni. Jest fundamentem, a także ozdobą małżeństwa. Jest tematem pieśni, tematem wierszy, poematów. Jest też cenniejsza niż złoto, o wiele cenniejsza niż złoto, ale niestety o wiele rzadziej niż złoto występuje, chociaż mogłoby być zupełnie inaczej - mogłaby być powszechna. Co to takiego? To właśnie wierność.

 

No i nic dziwnego, że taka cecha, która ma takie przymioty podoba się Bogu. Rzeczywiście Jehowie wierność bardzo się podoba. Ale Bóg nie ogranicza się do tylko do tego, żeby mu się ta cecha się podobała. Z Pisma Świętego wyraźnie wynika, że Jehowa też przejawia ten przymiot w całym swym postępowaniu. Wyraźnie wynika to ze słów, które zostały zanotowane w Księdze Powtórzonego Prawa w 32 rozdziale a wersecie 9, w wersecie 4. 32 rozdział Księgi Powtórzonego Prawa, a werset 4. Tam stosunek Jehowy do tej cechy czy sposób w jaki ją przejawia, w jaki sposób Bóg przejawia wierność, został określony jednym słowem: Skała, a dalej wyjaśniono:

 „doskonałe są wszystkie jego poczynania, bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością. Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości; jest on prawy i prostolinijny.”

Rzeczywiście, jeśli chodzi o ten przymiot jakim jest wierność, tutaj Jehowa słusznie jest przyrównany do skały – jest niezmienny, niewzruszony, zawsze okazuje ten przymiot bez względu na sytuację czy okoliczności. Może na nim polegać nawet w najdrobniejszych sprawach, które innym może by uszły uwagi.

 

Uczeń Jakub w pierwszym rozdziale swojego Listu a wersecie 17 powiedział o Jehowie, że u niego nie ma zmienności ani obracania się cienia. Co to znaczy? No właśnie popatrzcie drodzy, przed chwilą cień był w jednym miejscu, potem jest w innym miejscu, teraz go ledwo widać, prawda? A jak słońce zajdzie to zupełnie nie ma cienia. A w niektórych rejonach świata, gdzie słońce stoi w zenicie to też go nie ma. Ale zupełnie jest inaczej jest z wiernością, którą przejawia Jehowa. Bez względu na sytuację, na okoliczności Jehowa jest niezmienny w okazywaniu tej cechy.

 

Jehowie także podoba się wierność Jego sług o czym pisał król Dawid. W Psalmie 101 a wersecie 6, możemy przeczytać. Psalm 101, a werset 6:

„Oczy moje są zwrócone ku wiernym na ziemi, by mogli mieszkać ze mną.”

Rzeczywiście, Jehowa przygląda się swoim wiernym sługom. Interesuje się ich poczynaniami. Oczekuje wierności od wszystkich, którym powierza odpowiedzialne zadania. No bo jeśli sam jest wierny, to też ma prawo oczekiwać wierności od innych. Nam powierzono takie ważne zadanie. Powierzono nam oznajmianie imienia i zamierzeń Jehowy. Apostoł Paweł w 1 Liście do Koryntian w 4 rozdziale, a wersecie drugim powiedział, że takim szafarzom, czy od takich szafarzy, którym powierzono takie rzeczy, oczekuje się, że okażą się wierni.

 

No właśnie, ale co to znaczy być wiernym eee, z punktu widzenia Jehowy. O wierności często mówi się z reguły przy okazji, czy w związku z jakimiś wielkimi poczynaniami, z jakimiś wielkimi dokonaniami czy poświęceniem, np. jeśli ktoś oddaje życie za ojczyznę, to myśli wtedy: o wierny jest. Tymczasem, z Biblii wynika, że miarą wierności człowieka jest nie tylko to, czy potrafi wyjść zwycięsko z jakiś wielkich prób.

 

Wyraźnie wskazują na to słowa Jezusa zanotowane w 16 rozdziale Ew. Łukasza a wersecie 10. Otwórzmy nasze Biblie na tym fragmencie i wspólnie prześledźmy. Jezus powiedział:

„Kto jest wierny w najmniejszym, jest też wierny w wielkim, a kto jest nieprawy w najmniejszym, jest też nieprawy w wielkim.”

Bardzo wyraźne, dobitne słowa. Z tego wynika, że o naszym stosunku do zwierzchnictwa Jehowy świadczy nie tyle postępowanie w jakichś wielkich sprawach, czy nie tylko postępowanie w jakichś wielkich sprawach, ale też codzienne posłuszeństwo w sprawach, które mogłyby się wydawać mało ważne. Ale te mało ważne sprawy, czy wierność w tych mało ważnych sprawach, może mieć decydujący wpływ na to, jak poradzimy sobie z przyszłymi próbami.

 

Bez względu zatem na okoliczności, czy na sytuację w jakiej się znajdziemy, zawsze sprawdza się zasada, którą zanotowano w Ew. Łukasza 16:10. Takim ciekawym historycznym, biblijnym przykładem, potwierdzenia tej zasady są wydarzenia, które opisał prorok Daniel, związane z czterema Hebrajczykami. Chananiasz, Miszael i Azariasz oraz Daniel, dali znakomity przykład wierności w sprawie, którą dzisiaj niejeden uznałby za błahą. O co chodziło?

 

Z 1 rozdziału Księgi Daniela, z wersetu 5 dowiadujemy się, że chodziło o jedzenie. Król Nebukadneccar przydzielił posiłki ze swojego stołu młodzieńcom. Wśród nich byli też synowie judzcy, między innymi właśnie ci czterej Hebrajczycy. I co ciekawego, że spośród wielu synów judzkich, którzy znaleźli się na dworze w Babilonie, tylko ci czterej Hebrajczycy mieli inne zdanie od pozostałych. Wszyscy uważali, że kwestia decyzji w sprawie wyboru jedzenia to jest rzecz błaha, można ją ot tak sobie podjąć. Jednakże Jehowa traktował tę sprawę bardzo poważnie, a ci młodzi Hebrajczycy przyswoili sobie właśnie Jego punkt widzenia, Jego sposób patrzenia na tę sprawę. Dlatego też w 8 wersecie 1 rozdziału Księgi Daniela czytamy, że:

„Daniel jednak postanowił w swym sercu, że nie skala się przysmakami króla ani winem”

Czym mógł się skalać? Niektóre pokarmy, które były podane na stół, mogły być ceremonialnie nieczyste. Nie wszystkie zwierzęta Izraelici mogli spożywać. W grę mogło też wchodzić, wchodzić też fakt, że niektóre z tych potraw mogły być wcześniej składane na ołtarzu jakiemuś bóstwu w jednej z wielu babilońskich świątyń, a potem trafiły na stół, z którego oni się żywili. Być może w grę wchodziła (oryg.) też fakt, że spożywano tam wino. Daniel zdawał sobie sprawę, że jako młody chłopiec, jeżeli będzie nadużywał wina no to osłabi swoje hamulce moralne i może się skalać w inny sposób, ale chyba najważniejszą rzeczą, którą Daniel brał pod uwagę, był fakt, że Babilończycy nie mieli zwyczaju należycie wykrwawiać zwierząt zanim je zjedzą. A zatem w grę wchodziło posłuszeństwo wobec bardzo ważnej biblijnej zasady, fundamentalnej można powiedzieć zasady. W grę wchodziło posłuszeństwo w kwestii świętości krwi. W ten sposób mógł się skalać, dlatego postanowił w swoim sercu, że nie będzie kalał się tymi przysmakami. Ale nie ograniczył się tylko do jakiegoś tam wewnętrznego postanowienia, czy do słów, ale zaczął z tym wytrwale i cierpliwie działać, wiernie działał, bo w dalszej części 8 wersetu czytamy:

„Upraszał zatem głównego dworzanina, by nie musiał się kalać.”

On upraszał, nie zrobił tego raz. Jakby powiedział: „A, czy, może nie muszę”. On to robił wytrwale. On to robił cierpliwie, tak długo, można powiedzieć wiernie, tak długo, aż osiągnął cel. I rzeczywiście mu się to udało. Jego wierność nie została niezauważona przez Jehowę, bo zgodnie ze słowami, które czytaliśmy z Księgi Psalmów 101:6, Jehowa przyglądał się postępowaniu tych wiernych Hebrajczyków. Z 18, 19 i 20 wersetu 1 rozdziału Księgi Daniela dowiadujemy się, że też wspaniale im pobłogosławił, bo okazje się, że po tych 3 latach nauki, ci czterej Hebrajczycy mądrością, wiedzą, wnikliwością i rozeznaniem 10-krotnie przewyższali wszystkich pozostałych.

 

Tak wspaniale Jehowa pobłogosławił ich wierność w tej małej sprawie. Ale co ważniejsze, dochowanie wierności w kwestii, która dzisiaj ludziom mogłaby się wydawać niezbyt ważna, przygotowało tych trzech Hebrajczyków do poradzenia sobie ze znacznie większą próbą, gdy dochowanie wierności wymagało poświęcenia życia. Niedługo potem jak czytamy z Księgi Daniela w 3 rozdziale, król Nebukadneccar wystawił posąg w dolinie Dura i powiedział, że wszyscy mają się temu posągowi pokłonić. W grę zatem wchodziło jaskrawe pogwałcenie prawa dotyczącego bałwochwalstwa. Pierwsze przykazanie: „Tylko Jehowę będziesz czcił, nie będziesz miał innych bogów na przekór obliczu Jehowy.” Jak zachowają się w tej próbie? Ci którzy nie okazali się wierni w małym, kiedy chodziło o jedzenie, nie mieli skrupułów najmniejszych, by pokłonić się przed tym posągiem, mimo że byli Hebrajczykami. Ale ci trzej Hebrajczycy zajęli zdecydowaną wierną postawę. Pomimo groźby utraty śmierci (oryg. tak padło, serio:))))), pomimo tego, że zostali w końcu wrzuceni do tego ognistego pieca, wcześniej powiedzieli: „Królu, niech ci będzie wiadome. Nie twoim bogom służymy i złotemu posągowi, który wystawiłeś, nie pokłonimy się”. Jak Jehowa zareagował tym razem? Znowu patrzył na tych wiernych sług. Nie tylko wyratował ich z ognistego pieca, ale dalej im pobłogosławił. Zjednali sobie uznanie króla i król powierzył im wspaniałe przywileje, kolejne przywileje w swoim mocarstwie, a co ważniejsze, sam król Babilonu zmienił zdanie o Jehowie. Wcześniej mówił: „Któryż to Bóg was wyzwoli z mojej ręki?” A po tym wydarzeniu powiedział: „Nie istnieje żaden inny Bóg oprócz boga Szadracha, Meszacha i Abed-Nega, który potrafi tak wybawić, jak ten''. Zobaczcie, jakie wspaniałe rezultaty przyniosło takie wierne postępowanie. Jehowa hojnie im pobłogosławił. Jest to wspaniały przykład okazywania wierności dzisiaj.

 

A jak dzisiaj, właśnie, możemy okazać się wierni w najmniejszym? Pierwotnie słowa Jezusa zanotowane w Ew. Łukasza 16:10 odnosiły się do korzystania ze środków materialnych. Na to wskazuje kontekst. Kto zatem nie potrafi robić właściwego użytku z nieprawego bogactwa, czyli ze środków materialnych, które ma, ten nie może być przyjacielem ani Boga, ani Chrystusa. Każdy z nas zatem powinien zadać sobie pytanie: Czy naprawdę wiernie korzystam z tego nieprawego bogactwa, aby wspierać tych, którzy naprawdę tego potrzebują i aby wspierać krzewienie dobrej nowiny? Piękny przykład pod tym względem dali Filipianie. Apostoł Paweł w 4 rozdziale Listu skierowanego właśnie do zboru w Filipii a wersecie 15 napisał:

„Przecież wy, Filipianie, wiecie również, że na początku oznajmiania dobrej nowiny, gdy odszedłem z Macedonii, żaden zbór nie brał ze mną udziału w dawaniu i otrzymywaniu, oprócz was samych”

Oni nie patrzyli na innych. Traktowali możliwość popierania spraw królestwa jako przywilej. Okazali się w tej kwestii wierni. Zresztą ta zasada z Ew. Łuk. 16:10 znajduje zastosowanie w wielu innych dziedzinach. Zawsze bądź wierny nawet w najmniejszym, gdy w grę wchodzi uczciwość. Terminowo spłacaj długi i podatki.

 

Apostoł Paweł w Liście do Rzymian w 13 rozdziale a wersetach 5 i 6 zwrócił uwagę na powód, dla którego mamy tak postępować. Powiedział, że nie tylko ze względu na gniew władcy, czy władzy, ale ze względu na sumienie. Przede wszystkim właśnie dlatego płacicie podatki, powiedział. Czyli to chęć podobania się Jehowie, wierność wobec jego zasad i jego zwierzchnictwa powinna nas skłaniać do tego, żeby skrupulatnie przestrzegać tych zasad.

 

Wystrzegaj się też niedbałego stosunku do pracy. Dzisiaj powszechna jest taka opinia: czy się robi czy się leży 2000 się należy. A jaka zasada obowiązuje wiernych sług Jehowy? Zasada z Listu do Kolosan 3:23 gdzie powiedziano, że:

„Cokolwiek czynicie, pracujcie nad tym z całej duszy jak dla Jehowy”

Tak postępują wierni chrześcijanie. Bądź uczciwy w każdej sprawie związanej z pieniędzmi, aby również o tobie, czy o każdym z nas można było powiedzieć tak jak apostoł Paweł w Liście do Hebrajczyków 13:18. Napisał:

„We wszystkim pragniemy postępować uczciwie.”

W każdej nawet najdrobniejszej sprawie. Kiedy znajdziesz cudzą zgubę, zawsze pamiętaj, co należy z nią zrobić, bez względu na wartość tej zguby. Dzisiaj też taka opinia pokutuje, że ‘znalezione nie kradzione’. Tak ludzie często mówią. No ale wyobraź sobie, że widzisz na ulicy, leży coś cennego, pieniądze czy jakaś wartościowa rzecz. Warto zadać sobie pytanie: Czy to jest, czy to do kogoś należy, czy to jest niczyje? Na pewno nie, ktoś to zgubił, prawda? I trzeba zadać sobie drugie pytanie: Czy on się zgodził na to żebym tę rzecz wziął? Najwidoczniej nie, bo przecież zgubił, tak? Więc jeśli sobie tę rzecz przywłaszczę, to wziąłem ją bez jego zgody, tak? No właśnie, jakby to wyglądało... Ktoś powie zaraz: ,,No ale jak nie ja, to inny weźmie.” To prawda, ale to wtedy ten inny ma problem, co z tym zrobić, a nie ja. Jak postąpię w takiej sytuacji?

 

Tu również potrzebna jest wnikliwość, ale jeśli okazujemy się wierni w drobnych sprawach, to i wtedy spełni się ta zasada. Pewna nasza siostra, pomimo że wraz z rodziną żyła skromnie z jednej renty, kierowała się w życiu taką zasadą: o swoje się będę upominać, a cudzego nie chcę. Postępowała tak, nawet wtedy, kiedy chodziło o drobne sprawy. Ale jak się zachowa, gdy chodziło o dużą sumę pieniędzy? Odtworzymy teraz tą autentyczną sytuację, zobaczmy.

- Dziś renta. Listonosz zaraz powinien już być. O, właśnie idzie.
- Dzień dobry Pani Sabinko.
- Dzień dobry.
-
Mam dla Pani pieniążki.
- Cieszę się. Czekałam.
-
Proszę podpisać, tutaj.
- Tak.
- Dziękuję bardzo. To jest odcinek dla Pani, proszę. Do widzenia. Jeszcze pieniążki. Proszę. Do widzenia.
- Dziękuję bardzo. (po chwili) 100, 200, 300, 400, 500, 600, 700, 800?? Zawsze miałam 600. Podwyżka? Tomek! Pozwól! Ile tutaj pisze?
- Tutaj, 600 zł.
- Zobacz. Listonosz dał mi 800. Muszę to sprawdzić sama. (sprawdza) 600, muszę mu oddać 200 zł.
- No tak, trzeba je oddać.
- No, zaraz będzie wracał.
- Mamo, ale może poczekaj, dajmy mu coś do poczytania, np. tą broszurę.
- O, masz rację. Halo, proszę Pana, proszę Pana.
-
O co chodzi?
- Proszę Pana. Zawsze brałam 600 zł.
-
Tak.
- Tutaj jest napisane 600 zł, a Pan dał mi 800 zł.
-
Ojej, jak to się stało Pani Sabinko, nie rozumiem tego, to chyba z przemęczenia.
- Być może proszę Pana, nie wiem jak to się stało, ale te pieniążki to są Pana.
-
Bardzo Pani dziękuję, naprawdę serdecznie Pani dziękuję za uczciwość.
- Wie Pan co? Kto inny, może by Panu i nie oddał tych pieniążków, ale ja jestem Świadkiem Jehowy i dlatego Panu zwracam.
-
Słyszałem, że Świadkowie Jehowy są uczciwi, a teraz przekonuję się, że faktycznie tak jest. Pani Sabinko, bardzo serdecznie dziękuję, jeszcze raz serdecznie Pani dziękuję.
- Wie Pan co? Chciałabym również wręczyć Panu tą broszurę. Ona wyjaśnia, dlaczego tak postępujemy. Proszę bardzo.
- Bardzo dziękuję, jeszcze raz serdecznie Pani dziękuję.
- Proszę. Do widzenia.
- Do widzenia.

Właśnie, okazało się, że zasada, którą Jezus podał w Ew. Łukasza 16:10 sprawdza się zawsze. Jeśli ktoś okazuje się wierny w małym, okazuje się też wierny, gdy chodzi o większe kwoty czy o większe sprawy.

 

Ta sama zasada odnosi się także do naszych chrześcijańskich obowiązków. Bądź zatem wierny w najmniejszym, gdy w grę wchodzi służba kaznodziejska. W Liście do Hebrajczyków 13 rozdziale wersecie 15 apostoł Paweł powiedział, że zawsze składamy Jehowie ofiarę wysławiania. Żeby czynić to zawsze, to musimy regularnie wyruszać do służby. Dowodem wierności w tej sprawie właśnie będzie nasz regularny udział w służbie kaznodziejskiej.

 

Warto zadać sobie więc pytanie: Czy w tej dziedzinie jestem wierny w najmniejszym? Czy odpowiednio planuję sobie swój rozkład zajęć, żeby być aktywnym głosicielem? Wierność jeśli chodzi o służbę kaznodziejską, wymaga też stosowania się do wskazówek, które podaje niewolnik wierny i roztropny. O wiernym szafarzu, o którym czytaliśmy w 1 Liście do Koryntian 4 rozdziale a wersecie 2, dalej w wersecie 6 powiedziano, że nie wychodzi poza to, co jest napisane. No właśnie. Chociaż biorę sobie do serca rady, które przekazywane są na łamach Służby Królestwa czy literatury i stosuję się później do nich wiernie w służbie, wprowadzając je w czyn? A jaki jest mój stosunek do dokonywania odwiedzin? Jesteśmy zachęcani, by jak najszybciej pójść i dokonać odwiedzin. Czy tak czynię? Jeżeli umówię się na odwiedziny w konkretnym dniu o konkretnej porze, to czy zawsze dotrzymuję słowa? Dotrzymujmy słowa nawet wtedy, gdyby nasz zainteresowany był znany z tego, że nie dotrzymuje słowa. My okażmy się wierni we wszystkim.

 

Bądź też wierny i niezawodny, gdy prowadzisz domowe studium biblijne. Nie ograniczaj się jedynie do przekazywania wiedzy. Pomóż zainteresowanemu, żeby nie tylko wiedział, jak chodzić z Bogiem, ale żeby też w swoim sercu rozwinął pragnienie, by każdego dnia podążać drogami, które wyznacza Jehowa.

 

Wiernie trzymaj się też z dala od świata. Co może nam pomóc? Jedna z rad biblijnych, chociażby ta, którą podał apostoł Paweł w Liście do Rzymian 12 rozdziale wersecie 12. [powinno być „wersecie 2”] Powiedział:

„Nie dajcie się już kształtować na wzór tego systemu rzeczy, ale się przemieniajcie przez przeobrażanie swojego umysłu, abyście wiedzieli, co jest doskonałą i miłą wolą Boga.”

Chrześcijanin może się bezwiednie wzorować na świecie w małych sprawach, takich jak nieskromny, niestosowny lub prowokujący ubiór. Nigdy nie daj się unieść z prądem. Co może w tym pomóc? Właśnie apostoł Paweł powiedział: „Stale upewniaj się, co jest wolą Jehowy” W niczym nie dawajmy ludziom powodów do zgorszenia. Ponieważ z okazji zgromadzenia takiego jak to, każdy z nas nosi plakietkę, ważne jest też, abyśmy byli odpowiednio do tego ubrani.

 

Jak masz pewność, czy jestem odpowiednio ubrany na tę okazję? Mogę zapytać zaufanego dojrzałego chrześcijanina, żeby mi powiedział, jak wyglądam, czy mój ubiór jest stosowny. Ale mogę też po prostu otworzyć jedną z publikacji i tam na zdjęciu, na ilustracji zobaczyć jak wyglądają ci, którzy na zgromadzeniach reprezentują Jehowę.

 

Nigdy też nie pozwalaj sobie na poufałość w stosunku do osoby płci odmiennej. Również w tym należy okazywać się wiernym nawet w najdrobniejszych sytuacjach. Biblia radzi, byśmy starsze niewiasty traktowali jak matki, młodsze jak siostry z wszelką czystością. Jest to niezwykle ważne. Jeśli wiernie stosujemy się do wskazówek, których udziela nam Jehowa w sprawach, które mogą wydawać się mało ważne, to zgodnie z zasadą Jezusa okażemy się też wierni, kiedy będą ważniejsze kwestie, kiedy przyjdzie nam stawić czoło ważniejszym kwestiom.

 

Tak jak Daniel i jego trzej towarzysze będziemy uważać, że dochowanie wierności w każdej sprawie, daje nam też sposobność pokazania innym, że uznajemy zwierzchnictwo Jehowy. Takie wierne postępowanie przynosi też wiele korzyści, o których warto pamiętać. Jeśli jesteśmy wierni w najmniejszym, przygotowujemy się też do stawienia czoła przyszłym próbom. Co prawda, nie wiemy jakie te próby mogą być. Ale jednego możemy być pewni – że również wtedy spełni się zasada z Ew. Łukasza 16:10. Jeśli dzisiaj okazujemy się wierni w tych sprawach, w których możemy, to nie musimy się martwić. W przyszłości Jehowa udzieli nam niezbędnej pomocy, abyśmy również wtedy, nawet w trudnej sytuacji, mogli okazać się wierni.

 

A co więcej, wszystkich, których Jehowa uzna za wiernych, dostąpią zachwycającej nagrody. Niech zatem zachętą do okazywania wierności w najmniejszym będą słowa z Listu 1 do Tymoteusza 4 rozdziału wersetu 10:

„Po to bowiem ciężko pracujemy i wytężamy siły, gdyż oparliśmy nadzieję na żywym Bogu, który jest Wybawcą ludzi wszelkiego pokroju, zwłaszcza tych, co są wierni.”

(oklaski)


Opublikowano na Brooklyn Sp.B.O., styczeń 2005