Nigdy nie porzuć 'prostej ścieżki'

 

 

Chodzenie z Jehową to naprawdę niezwykły zaszczyt. Jakie przymioty są nam potrzebne, abyśmy nigdy o tym nie zapomnieli? Wysłuchajmy uważnie wezwania zawartego w tytule następnego punktu: ''Nigdy nie porzuć 'prostej ścieżki'.'' Przemówienie to wygłosi brat Ryszard Dobek ze zboru Kraków - Na stoku.

 

Nigdy nie porzuć 'prostej ścieżki'

 

Pewien młodzieniec miał 14 lat i był już ochrzczony, gdy jego umiłowanie prawdy zostało wystawione na próbę. Jak wielu innych młodych pasjonował się sportem, a zwłaszcza piłką nożną. Pojawił się jednak kłopot. Drużyna jego szkoły rozgrywała mecze wieczorami w tych samych dniach, w których roz.. odbywały się zebrania zborowe. Nie był na tyle dojrzały duchowo, żeby należycie ocenić przemijające wartości futbolu w porównaniu z trwałymi korzyściami, jakie płynęły z chrześcijańskich zebrań, na które dalej chodziła jego owdowiała matka wraz z młodszym bratem i siostrą. Przestał więc postępować według nakazu dokładnego poznania i zdecydował się na odejście od prawdy. Wkrótce został usunięty ze zboru. Później wstąpił do służy wojskowej i zaczął zażywać narkotyki. Po wyjściu z wojska wysłał list do przyjaciela swojej rodziny, w którym napisał: „Jestem szczęśliwy, że mogę Ci podać ważną wiadomość – wracam do prawdy”. Po wielu latach ten młody nasz brat powiedział: „Kiedy porzuciłem prawdę, nie zdawałem sobie sprawy z ryzyka, na jakie się narażam. Jednakże w miarę upływu czasu, zrozumiałem, że popełniłem wielki błąd schodząc z prostej ścieżki”. Ale nie wszystkie historie kończą się tak szczęśliwie. W Biblii czytamy, że w I wieku naszej ery niektórzy porzucili proste ścieżki prawości i powrócili na kręte drogi tego świata. Zwróćmy uwagę, jak na ten temat apostoł Piotr napisał w 2 swoim Liście, 2 rozdziale, wersecie 15 część a i wersetach od 20 do 22:

„Porzuciwszy prostą ścieżkę, dali się wprowadzić w błąd. (...) Doprawdy, jeśli dzięki dokładnemu poznaniu Pana i Władcy, Jezusa Chrystusa, uszli kalającym rzeczom tego świata, ale wdając się znowu w to samo, zostają pokonani, to ich stan końcowy okazuje się gorszy niż początkowy. Bo lepiej byłoby dla nich nie poznać dokładnie ścieżki prawości, niż dokładnie ją poznawszy, odwrócić się od danego im świętego przykazania. Sprawdza się na nich treść prawdziwego przysłowia: "Pies wrócił do swoich wymiocin, a obmyta maciora do tarzania się w błocie".”

Zobaczmy, Piotr napisał, że lepiej byłoby nie poznać prawdy niż zejść z niej, prawda? Ale dlaczego do tego doszło? Zastanówmy się. Ponieważ osoby te utraciły czujność, przestały zważać na Jehowę i baczyć na swoje postępowanie. Dlatego Jehowa Bóg w swoim słowie podaje nam jasne wskazówki, które pomagają nam trzymać się prostej ścieżki. Zwróćmy uwagę, jak ujął to psalmista w Psalmie 119 , Psalm 119, w wersetach od 101 do 104:

„Od wszelkiej złej ścieżki powstrzymałem swe stopy, by móc zachowywać twoje słowo. Od twych sądowniczych rozstrzygnięć się nie odwróciłem, bo ty sam mnie pouczyłeś. Jakże miłe dla mego podniebienia są twe wypowiedzi, bardziej niż miód dla mych ust! Dzięki rozkazom twoim wykazuję się zrozumieniem. Dlatego znienawidziłem wszelką ścieżkę fałszywą.”

Zwróćmy uwagę Drodzy, że psalmista tutaj napisał iż powstrzymywanie się od złej drogi czy tej złej ścieżki, wtedy będzie, jeżeli będziemy znać Słowo Boże, dokładnie znać Słowo Boże. Dalej mówi, że wypowiedzi Jehowy traktować jako coś przyjemnego, bardziej niż jedzenie miodu, prawda? A nakazy traktować jako te, które służą naszemu dobru.

 

Ale nie jest to jedyna pomoc, z której możemy korzystać. Bóg wyznaczył, jak mówi Biblia, wiernego szafarza, który wskazuje zagrożenia, udziela przypomnień i niesie pomoc. W I wieku naszej ery Jehowa posługiwał się apostołami i starszymi, aby udzielać rad i przypomnień braciom. Apostoł Paweł w 1 Liście do Tymoteusza 4 rozdziale a 1 wersecie napisał, że

„w późniejszych okresach niektórzy odpadną od wiary, zwracając uwagę na natchnione oświadczenia i nauki demonów”.

W tamtych czasach, prawdopodobnie były to odstępcze poglądy szerzone przez niektóre osoby. Później ta rzekoma wiedza w postaci gnostycyzmu, filozofii greckiej, miała wpływ na niektórych członków zboru. Ale zwróćmy uwagę, że Paweł napisał o późniejszych czasach. I patrząc z jego perspektywy, my właśnie żyjemy w tym okresie czasu. Przykładem nauk demonów w naszych czasach może być ateizm, agnostycyzm, teoria ewolucji i wyższa krytyka Biblii. Owocem takich poglądów jest brak szacunku dla władzy, nieuczciwość i również samolubstwo. I właśnie o tych zagrożeniach w dzisiejszych czasach informuje nas wierny szafarz, czyli klasa osób, którymi Jehowa się posługuje. Ale żebyśmy nie zeszli z prostej ścieżki, potrzebna nam jest Drodzy umiejętność myślenia, wiara i wdzięczność za to, co Jehowa dla nas uczynił.

Dlaczego tak ważna jest umiejętność myślenia? Bo dzięki niej możemy dostrzec niebezpieczeństwa oraz pułapki, które niesie za sobą ten szatański świat. A wiemy, że jak znamy pułapki, to wiemy się... jak się przed nimi chronić. I wtedy na pewno nie zejdziemy  ze złej drogi. (rotfl! - oryginał!) Wspaniale to ujął pisarz Księgi Przysłów. Otwórzmy nasze Biblie na 2 rozdziale, wersetach od 10 do 15:

„Gdy mądrość wejdzie do twego serca i poznanie stanie się miłe twej duszy, strzec cię będzie umiejętność myślenia, chronić cię będzie rozeznanie, aby cię ratować od złej drogi, od męża mówiącego rzeczy przewrotne, od tych, którzy opuszczają ścieżki prostolinijności, żeby chodzić drogami ciemności, od tych, których cieszy popełnianie zła, którym radość sprawiają przewrotności zła, tych, których ścieżki są kręte i którzy są spaczeni w całym swym postępowaniu”.

Ze słów tych wynika, że musimy gorąco pragnąć dokładnego poznania, dzięki temu będzie ono oddziaływało na nasze serce i naszą duszę. Ale znowu, dlaczego jest to takie ważne? Ponieważ coraz trudniej jest w tym znikczemniałym świecie zachować chrześcijańską prawość. Etyka, mierniki i wartości chrześcijańskie, ale oparte na Biblii, bywają lekceważone i wyszydzane. W życiu codziennym wywierany jest wpływ na nas, ogromny nacisk, aby robić to, co drudzy robią. Może tu wchodzić w grę zażywanie narkotyków, upijanie się alkoholem, niemoralne prowadzenie się, kłamstwo, oszustwo oraz ciągłe szukanie samolubnych korzyści. Właśnie dlatego dokładne poznanie ma dla nas tak żywotne znaczenie.

 

Kochani, ustalmy również właściwą hierarchię wartości w naszym życiu. Dzięki temu będziemy mogli odróżnić rzeczy te naprawdę ważne od tych, które są rzeczywiście dla nas mniej ważne. Zachęcał do tego apostoł Paweł w Liście do Filipian 1 rozdziale a 9 wersecie, wspominając, żebyśmy ‘coraz bardziej obfitowali w dokładne poznanie i rozeznanie’. Dzięki temu będziemy bez skazy i co bardzo istotne, nie będziemy gorszyli innych.

 

A jak się zachowujemy, gdy dostrzegamy czyjeś niedociągnięcia wśród członków zboru chrześcijańskiego? Czy zdarza nam się, że może odosabniamy się? Nie możemy się odsuwać Kochani, bo wszyscy jesteśmy grzeszni i wszyscy popełniamy błędy. W Księdze Przysłów 18 rozdziale a wersecie 1 znajdujemy wspaniałą radę. Zobaczmy kilka kartek dalej, 18 rozdział, werset 1:

„Kto się odosabnia, będzie szukał swej samolubnej tęsknoty; wybuchnie przeciwko wszelkiej praktycznej mądrości.”

Zobaczmy, nie możemy się odosabniać, bo nie będziemy przyjmowali rad. Wiemy, komu służymy. Służymy Jehowie. Wiemy też, gdzie znajdujemy się w strumieniu czasu. Jesteśmy tuż przed wielkim uciskiem. Dlatego stosownie do tej wiedzy, którą posiadamy, Drodzy, kształtujmy hierarchię wartości.

 

 

A co powiemy o naszej wierze? W Liście do Efezjan 6 rozdziale 16 wersecie czytamy: „Weźcie wielką tarczę wiary”.

W starożytności żołnierz zasłaniał się taką wielką tarczą przed strzałami i ciosami włóczni. Gdyby jej nie wziął ze sobą, to mógłby być poważnie zraniony, a nawet zabity. Okazałoby się, że w pierwszej potyczce poniósł śmierć.

 

Chrześcijanie mają do czynienia z jeszcze bardziej śmiercionośną bronią, mianowicie z płonącymi pociskami złego. Obejmuje to wszelkie środki, za pomocą których Szatan stara się osłabić naszą wiarę. A chodzi mu o to, żeby uśmiercić nas pod względem duchowym. Wiara stanowi dla nas ochronę, ponieważ dzięki niej potrafimy zgasić wszystkie płonące pociski miotane przez Szatana, a są to: kłamstwa, półprawdy wygłaszane przez odstępców za pomocą środków masowego przekazu, między innymi przez Internet. W rezultacie szczere osoby poszukujące informacji na temat naszych wierzeń mogą się natknąć na taką odstępczą propagandę. Nawet niektórzy Świadkowie nieświadomie przeczytali te szkodliwe materiały. Kochani, unikanie wszelkich kontaktów z takimi przeciwnikami uchroni nas przed spaczonym sposobem myślenia. Wystawianie się na wpływ ich nauk za pośrednictwem środków masowego przekazu, to nic innego, jak przyjmowanie odstępcy we własnym domu. Pewnie powiemy: „Nigdy byśmy go nie przyjęli”. Ale oglądając takie materiały tak właśnie, jakbyśmy go przyjmowali.

 

Ale istnieje jeszcze jedno źródło szkodliwych poglądów. Ktoś z członków zboru może nabrać zwyczaju mówienia bez zastanowienia. Z powodu naszej niedoskonałej natury wszyscy, wszyscy niekiedy grzeszymy językiem. W czasach apostoła Pawła niektórzy w zborze najwyraźniej nie panowali nad językiem i sprzeczali się o słowa. Inni z kolei przykładali zbyt wielką wagę, wagę do własnego zdania i często też podważali autorytet Pawła. Takie nieporozumienia przeradzały się w gwałtowne spory, ale o co? O drobiazgi; i burzyły spokój chrześcijański. Żeby nam się to nie przytrafiło, musimy Kochani przede wszystkim ufać Słowu Bożemu i jego Organizacji. Dzięki wnikliwemu studium Słowa Bożego poznaliśmy wiernego szafarza. Dlatego ceńmy sobie sposób w jaki ta klasa wywiązuje się z zadania, które otrzymała od Jehowy. Dzięki Organizacji Jehowy utrzymywana jest czystość w zborach, mamy obfity, znakomicie przygotowanego pokarmu duchowego, a dobra nowina głoszona jest po całym świecie. Dzięki wierze poprzestajemy też na tym, co mamy. Wystrzegamy się materialistycznego nastawienia i popadnięcie w zatwardziałość pod wpływem zwodniczej mocy grzechu, jak napisał o tym apostoł Paweł w Liście do Hebrajczyków 3 rozdziale a 12 wersecie. Oczywiście jest prawdą, że pieniądze mogą być dla nas ochroną, ale nie są środkiem zaradczym na wiele problemów. Pewien badacz zapytał:  ,,Jak to możliwe, żeby zdobycie czegoś tak upragnionego przez ludzi, uważanego wręcz za panaceum, wywołało rozmaite negatywne efekty – od rozczarowania po skrajną rozpacz.”

Niektóre osoby rzeczywiście uganiają się za dobrami, ale kosztem tego, co ma dzisiaj naprawdę wielką wartość. Pomyślmy: zdrowia, szczęśliwego życia rodzinnego, serdecznych przyjaźni i w końcu cennej więzi z naszym Stwórcą Jehową Bogiem.

 

Utrzymywanie się na prostej ścieżce, pomoże nam też wdzięczność za to, co Jehowa dla nas uczynił. Czy czasami zastanawiamy się nad tym? Jakże wdzięczni jesteśmy Jehowie, że utorował nam drogę do życia wiecznego, choć tak naprawdę to żaden z nas, żaden człowiek na ziemi na to nie zasługuje, ponieważ jesteśmy niedoskonali. Spośród miliardów mieszkańców ziemi to właśnie nas Jehowa zaprosił do swojej Organizacji. Główną przyczyną tego, że Słowo Boże tryumfuje w dzisiejszych czasach, jest, podobnie jak było to w I wieku, potężny wpływ ducha Jehowy. Pan Jezus powiedział: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli Ojciec, który mnie posłał go nie pociągnie”. Słowa te wskazują, że Bóg delikatnie pociąga do siebie tych, którzy są odpowiednio usposobieni duchowo i porusza ich serca. Za pośrednictwem dzieła głoszenia prowadzonego przez nas, zaprasza do służenia mu „kosztowności wszystkich narodów”, czyli potulnych ludzi. Cenimy to, że jesteśmy wolni pod względem duchowym? Pan Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu”. Prawda, o której mówił Pan Jezus, może otworzyć drogę do wolności od grzechu. Dalej oświadczył: „Jeżeli więc Syn was wyzwoli, to będziecie rzeczywiście wolni”. Słowa te są zapisane w Ewangelii Jana 8 rozdziale, a w wersetach od 34 do 36.

A zatem prawdą wyswobadzającą ludzi jest prawda o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Tylko dzięki wierze w ofiarę złożoną z jego doskonałego życia ludzkiego, można uwolnić się od grzechu i śmierci. Słowo Boże, Biblia, zwiera też prawdę mogącą zapewnić wolność od przesądów i fałszywego wielbienia. Kochani, Jehowa daje nam radość, nadzieję i cieszenie się ogólnoświatową społecznością braci. Ceńmy to sobie bardzo i nigdy, przenigdy nie zejdźmy z prostej ścieżki, aby nie zranić serca Jehowy.

 

W Księdze Rodzaju 6 rozdziale a 5 i 6 wersecie czytamy, że przed potopem Jehowa widział, jak wielkie było zło na ziemi. I dalej napisane jest, że „bolał nad tym w swoim sercu”. Jehowa żałował tego w tym sensie, iż żal mu było, że większość ówczesnych ludzi nadużyła swojej wolnej woli, dlatego musiał na nich wykonać wyrok.

Nie ma innej drogi prowadzącej do życia. Pan Jezus powiedział, że jest jedna, wąska droga, która gwarantuje przeżycie wielkiego ucisku. Chcąc na tej drodze pozostać, słuchajmy głosu rozbrzmiewającego z Jego Słowa. Stosujmy się do rad szafarza, korzystajmy z naszych umiejętności myślenia i rozpoznawania pułapek. Ustalmy właściwą hierarchię wartości, stawiając sprawy duchowe na pierwszym miejscu w naszym życiu. Zachowujmy czystość moralną, ciągle wzmacniajmy naszą wiarę w Jehowę, w Jego Organizację, która pomoże nam zgasić ogniste pociski miotane przez Szatana i wszystkich przeciwników Jehowy. Niech nasze problemy, troski dnia codziennego nie doprowadzą do tego, iż zapomnimy o tym, co dla nas Jehowa uczynił. Kochani, zwróćmy uwagę na wspaniałe słowa, które zanotowane są w Psalmie 16 a wersecie 8:

„Zawsze stawiam przed sobą Jehowę. On jest po mojej prawicy, toteż nic mną nie zachwieje.”

I 17 rozdział werset 5 również Księgi Psalmów, 17 rozdział, werset 5:

„Niech kroki me trzymają się twoich szlaków, na których nic nie zachwieje krokami moich stóp.”

Kto zawsze stawia się przed Jehową i chodzi z Jehową prostą ścieżką prawości, ten dostąpi życia wiecznego i nigdy się nie zachwieje!


Opublikowano na Brooklyn Spółka Bez Odpowiedzialności, sierpień 2004