Towarzystwo Strażnica zgadza się z tym, że najprawdopodobniej forma
Jahwe jest najbardziej zbliżoną do prawdy formą wymowy tetragramu
YHWH. W jednej z publikacji Świadków Jehowy czytamy:
„Niemniej jednak jest rzeczą niemal pewną, że
imię Boże wymawiano pierwotnie >>Jah. Weh`<<. […]
Komitet do Tłumaczenia Biblii Nowego Świata oświadcza: >>Chociaż
jesteśmy skłonni uważać wymowę ‘Jahweh’ za bardziej poprawną,
to jednak zachowaliśmy formę ‘Jehowah’, ponieważ jest ona dobrze
znana już od XIV w.” (Strażnica, nr 15 z 1961 roku,
str. 12, podkreślenia od JL).
JAN
LEWANDOWSKI
odobnie
podaje inna publikacja Świadków Jehowy, w której czytamy, że
brzmienie tetragramu „przypuszczalnie odpowiadało mniej więcej
literom: Jahweh (albo: Jahueh)” (Strażnica, nr 4 z 1964
roku, str. 3, par. 20).
Strażnica nr 20 z 1964 roku podaje:
„Jaką
wymowę Świadkowie Jehowy uważają za najpoprawniejszą? Na stronie
25 przedmowy do
Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata,
wydanych przez Towarzystwo Strażnica w r. 1950, tłumacze podali,
że skłonni są >>uważać wymowę ‘Jahweh’ za najbardziej poprawną<<”
(str. 11).
tej samej publikacji podano, że forma Jehowa pojawia się wyraźnie
po raz pierwszy mniej więcej dopiero w XIII wieku w dziele Pugio
Fidei Rajmunda Martiniego. Nie jest to jednak informacja do końca
ścisła, bowiem Martini nie napisał w swym dziele słowa Jehowa, tylko
Yohoua. Dopiero później, w tłumaczeniach dzieła Martinego oddano tę
formę jako Jehowa (por. Imię Boże, które pozostanie na zawsze,
Brooklyn 1987, str. 17, przypis, i str. 18). Jehoua - formę
zbliżoną do imienia Jehowa znajdujemy dopiero u Petrusa Galatinusa z
1518 roku (por. Imię Boże....., str. 17).
Jak czytaliśmy wyżej w cytacie ze Strażnicy nr 15 z 1961
roku, mimo, iż Towarzystwo Strażnica zgadza się z tym, że forma
Jahwe jest najbliższa prawdy, to jednak wybiera ono formę Jehowa,
ponieważ forma ta jest najbardziej znana (por. też Będziesz mógł
żyć wiecznie w raju na ziemi, Brooklyn 1989-1990, str. 43).
Stanowisko takie nie jest dążeniem do prawdy, oddaje bowiem większy
hołd tradycji i utartym zwyczajom niż prawdzie, stąd jak na
Towarzystwo Strażnica jest to nieco dziwne stanowisko.
Jednakże, mimo, iż - jak widzieliśmy wyżej - choć nawet samo
Towarzystwo Strażnica jest skłonne zgodzić się z tym, że imię Boże
prędzej wymawiano jako Jahwe a nie Jehowa i jest to
najprawdopodobniej prawidłowa forma wymowy tetragramu, to mimo to
czasem spotyka się pewnych Świadków Jehowy, którzy do tego stopnia
są zdeterminowani w swej apologii na rzecz formy Jehowa, iż twierdzą
wbrew własnym publikacjom, że forma Jahwe jest na pewno
nieprawidłowa. Jednym z takich Świadków Jehowy jest francuski
„profesor” i „hebraista” Gerard Gertoux (wedle innych źródeł jest
on... inżynierem, zaś w zakresie języka hebrajskiego jest
samoukiem), który napisał nawet ostatnio książkę na ten temat, którą
przetłumaczono nawet na angielski. Tacy Świadkowie Jehowy obstają
jednocześnie dogmatycznie za formą Jehowa. Jednym z argumentów jakie
przeciw formie Jahwe i zarazem w obronie formy Jehowa podają ci nie
zgadzający się nawet z Towarzystwem Strażnica Świadkowie Jehowy jest
to, że masoretyczny tekst hebrajski wokalizując imiona teoforyczne
(tzn. takie, które zawierają w sobie fragment imienia Boga)
zaczynające się od pierwszych członów imienia Bożego, przekazuje nam
początek imienia Boga w wersji Jeho. Np.:
Jehoszafat (2 Sm 8,16, Biblia warszawska), itd.
rgumentacja ta nie może jednak być traktowana jako przekonująca i
to z kilku względów. Po pierwsze, ta wokalizacja jest oparta na
późnym tekście masoretycznym, który pochodzi dopiero z ok. X wieku
po Chrystusie. W tym czasie wymowa imienia Boga została zapomniana.
Zdaniem niektórych [np. James Trimm – por. jego tekst
http://www.nazarene.net/_halacha/Name.htm
] masoreci zwokalizowali te imiona w ten właśnie sposób pod wpływem
tradycji związanej z imieniem Jehowa (nawet powyższa Strażnica
nr 20 z 1964 roku na str. 11 zakłada, że forma Jehowa była znana już
przed żyjącym w XIII wieku naszej ery Rajmundem Martini, stąd jest
to prawdopodobne).
Głównym argumentem jaki można wysunąć przeciw powyższej wokalizacji
imion teoforycznych świadczących za formą Jehowa jest świadectwo o
wiele wcześniejszej (bo pochodzącej z okresu o aż ok. 600 lat
wcześniejszego) aramejskiej wokalizacji Peszitty. Znajdujemy w niej
już inne wokalizacje tych imion, nie świadczące już tym razem za
formą Jehowa, i zdające się świadczyć za formą Jahwe. W Peszitcie
znajdujemy więc Jahoszafata w miejsce powyższego Jehoszafata, itd.
Ponadto, jeśli spojrzymy na imiona biblijne zawierające początek
imienia Bożego włączony w końcówkę tych imion, to wtedy pierwszy
składnik imienia Boga jest już inny niż pierwszy człon imienia
Jehowa. Np.:
Izajasz – Jeszajahu – „Jahwe jest zbawieniem” - końcówka „Jahu”
(por. S. Gądecki, Wstęp do ksiąg prorockich, Gniezno 1993,
str. 98; por. też Strażnicę z 1 września 1997 roku, str.
26).
Micheasz – Mikah, skrót od Mikayahu – „Któż jest jak Jahwe” –
końcówka „Jahu” (por. S. Gądecki, jak wyżej, str. 127).
Jeremiasz – Jiremjahu - końcówka „Jahu” (por. S. Gądecki, jak wyżej,
str. 145).
Eliasz – Elijahu – końcówka „Jahu” (por.
Imię Boże...,
str. 7 tekst na różowym tle).
Patrz też w Biblii warszawskiej Bena-jahu w 2 Sm 23,30.
yć może w masoreckim ST przetrwały jakieś pozostałości
po formie Jahweh w złożeniach imion zdających się zawierać imię Boże
na początku wyrazu. Np. imię „Jahdaj” z 1 Krn 2,47 nie zaczyna się
na „Jeh” (nawet Przekład Nowego Świata tak to wokalizuje).
Jak wyżej wspomniałem, wokalizacja aramejska z o wiele starszej niż
masoreci Peszitty przeczy formie Jehowa i świadczy raczej za formą
Jahwe, ponieważ imiona teoforyczne zawierające w pierwszym członie
początek imienia Bożego występują w formie ”Jah”. Tego samego
dowodzą też aramejskie tabliczki Murashu z Nippur z lat 464 do 404
przed Chrystusem, zawierające aramejskie wokalizacje imion
żydowskich z włączonym w nie imieniem Bożym. We wszystkich tych
imionach pierwsza część imienia Bożego pojawia się w formie YAHU,
ale nigdy YEHO (por. M.D. Coogan, Patterns in
Jewish Personal Names in the Babylonian Diasporia, w: Journal
for the Study of Judaism, Vol. IV, nr 2,
str. 183f ).
Za tym, że pierwszy człon Bożego imienia zaczynał się „Jah”
przemawiają też egipskie wokalizacje imienia z czasów
przedchrześcijańskich. A. H. Sayce opublikował trzy tabliczki z
czasów Hammurabiego z inskrypcją „Jahwe jest Bogiem” (Halley’s
Bible Handbook, str. 62). Po transliteracji wychodzi mu też na
to, że pierwszy człon był „Jah” a ostatni „eh” (jedyna wątpliwość
tego autora odnosi się do wokalizacji środkowej części tetragramu,
nie wie on czy drugi człon powinien być oddany jako „hueh”, czy „hweh”).
Na to samo wskazują transliteracje egipskie w An Egyptian
hieroglyphic Dictionary Budge'a. Więcej szczegółów na ten temat
znajdziesz we wspomnianym wyżej tekście James’a Trimm pod adresem
http://www.nazarene.net/_halacha/Name.htm
ie bez znaczenia dla tych rozważań pozostają też starożytne
manuskrypty babilońskie. Kodeks B 15 z Uniwersytetu w Cambridge oraz
kodeks oznaczony jako T-S A 39.11 datowany na rok 953 p.n.e. również
potwierdzają, że pierwszy człon tetragramu wokalizowano jako „Jah”.
Arabski uczony Yefet ben Eli tłumaczący ok. roku 960 Biblię na
arabski oddał imię Boże w Ps 92,8-9 jako „Jahwah”, co bardziej
koresponduje z formą Jahwe niż Jehowa.
Następne źródła poświadczające formę Jahwe posiadamy z obszarów
greckojęzycznych. Te dane potwierdzają już kompletną formę
wokalizacji tetragramu jako Jahwe.
Jeden z polskich biblistów podaje:
„Transkrypcje greckie, m. in. w pismach Klemensa
Aleksandryjskiego (+215) i Teodoreta z Cyru (+458) potwierdzają, że
spółgłoski te czytano: Jahwe” (J Synowiec, Mojżesz i jego
religia, Kraków 1996, str. 66).
Teodoret z Cyru w swoim traktacie Quaestiones in Exodus
cap. XV świadczy za formą Jahwe podając wokalizację Jabe,
czy Jave (por. Imię Boże...,
str. 7 tekst na różowym tle). Nie trudno zauważyć, że
podstawienie samogłosek z tej wokalizacji pod tetragram daje właśnie
JaHWeH.
Jak podaje jeden z komentarzy biblijnych
formę Jahwe potwierdzał także Epifaniusz z Salaminy (Adversus
haereses, 40,5), żydowskie imiona teoforyczne z VII wieku po
Chrystusie oraz bardzo stary papirus z Elefantyny z V wieku przed
naszą erą (por. Komentarz do księgi Wyjścia, Poznań 1964,
str. 303).
Inny z biblistów podaje:
„Jednakże transkrypcje greckie (np. w Heksapli ORYGENESA
Iabe, Iaouai/e u KLEMENSA Al.) i forma tego imienia w
imionach teoforycznych, np. Cidqi-jahu, (...) dowodzą
niezbicie, że pierwotna wymowa tego imienia miała formę Jaho/Jahu,
Jahwe (Tadeusz Brzegowy, Pięcioksiąg Mojżesza, Tarnów
1997, str. 150).
Teodoret z Cyru pisał:
„Samarytanie wymawiają to [tetragram - przyp. JL] J a b e
a Żydzi Aia” (Teodoret z Cyru, Komentarz do księgi Wyjścia,
lvi, za The New Schaff-Herzog Religious Encyclopedia, hasło:
Yahweh, strona 471; por. też Encyklopedia Kościelna, Warszawa
1876, tom VIII, str. 583).
Klemens aleksandryjski pisał:
„To samo oznacza czteroliterowe imię mistyczne, przysługujące tym
tylko, którzy mieli wstęp do świętego przybytku. Brzmi zaś ono: >>Jaue<<,
(...)” (Klemens aleksandryjski, Kobierce, kobierzec V, 6, 34,
6).
Filo wymawiał Ieuo i tak samo
Porfiriusz (por. Euzebiusz, Praep. Ev., 1,9; Graec.
Affect. Disp.
II, et. ap. Euzebiusz, Praep. Ev.
1, 6) za Sanchonjatonem (por. też Encyklopedia Kościelna,
Warszawa 1876, tom VIII, str. 583).
im przejdziemy do bardziej szczegółowego omówienia tych świadectw
należałoby wspomnieć, że transliteracja imienia Boga w języku
greckim nie była zadaniem łatwym. W języku greckim nie pojawiają się
bowiem odpowiedniki dla najważniejszych liter tetragramu:
JOD (J), HE (H), WAW (W).
Jak podaje wyżej wspomniany Trimm, JOD zostało przetranskrybowane na
grecki jako JOTA. Stąd większość z naszych świadectw zgadza się z
tym, że pierwszy człon imienia Boga czytano IA,
co przeczy formie Jehowa. Do
identycznego ustalenia upoważnia nas grecki papirus Septuaginty 4Q
LXX Lev b znaleziony
w Qumran w grocie 4 (datowany na I wiek przed Chr.,
wg nowych oznaczeń qumrańskich oznaczany
jako 4Q120), który transkrybuje tetragram jako IAO
- zatem znów mamy tu JUD oddane przez JOTA oraz potwierdzenie, że
druga litera w tetragramie była czytana jako A (por. Orygenes,
Przeciw Celsusowi, VI, 31-32; Orygenes, Komentarz do Jana,
I, 1, 7; Diodor z Sycylii, Biblioteka, I, 94, 2; Jak podaje
Makrobiusz, również w pewnych misteriach greckich używano formy IAO
– por. Encyklopedia Kościelna, Warszawa 1876, tom
VIII, str. 583; por. też Imię Boże...,
str. 7 tekst na różowym tle).
O imieniu Bożym w rzeczonym
4Q LXX 120
wspomina też Joseph Fitzmyer w swej książce pt. 101 pytań o
Qumran (Kraków 1997, str. 60) a także samo Towarzystwo Strażnica
w swym New World Translation of the
Holy Scriptures with references (Brooklyn 1984) na str.
1562-1564.
Druga litera, HE, nie da się łatwo przetranskrybować na grecki.
Próbowano ją transkrybować jako OMEGA (Teodoret z Cyru i Epifaniusz),
a Orygenes próbował przetranskrybować ją jako ETA. Klemens
aleksandryjski (por. wyżej T. Brzegowy) i pewien papirus grecki
oddają drugą literę za pomocą dyftongu „ou” (czyta się to jak „u”).
Wspomniany papirus oddaje tetragram jako: AwOUhEI (por. Trimm, jak
wyżej). Odczytując wokalizacje ostatniej litery H w tetragramie
przez Klemensowe IAOUE i owo AwOUhEI otrzymujemy znów Jahwe
(końcówka „he” z greckiego papirusu zgadza się z hebrajskim
zakończeniem „eh”, które tworzy Jahweh – por. Trimm, jak wyżej).
O tym, że transliteracja imienia Boga w języku greckim nie była
zadaniem łatwym świadczy być może niezdecydowanie jakie znajdujemy u
starożytnych. Epifaniusz i Teodoret raz oddają drugie H w
tetragramie jako OMEGA (por. Trimm, jak wyżej), kiedy indziej idą
zaś po prostu za samarytańską wokalizacją tetragramu jako Jave
lub Jahe (por. jak wyżej oraz
Imię Boże..., str. 7 tekst na
różowym tle).
lemens aleksandryjski i Orygenes
opowiadają się za formą JAO (por. Orygenes, Przeciw Celsusowi,
VI, 31-32; Orygenes, Komentarz do Jana, I, 1, 7; Imię Boże...,
str. 7 tekst na różowym tle) a przy innej okazji za formą
Iaouai/e (Klemens - por. Trimm i powyższy cytat z T.
Brzegowego). Czasem opowiadają się za samarytańskim Iabe czy
Iahe (Orygenes w swej Heksapli – por. powyższy cytat z T.
Brzegowego) a nawet Iaej (znów Orygenes - por. Trimm, jak
wyżej).
Józef Flawiusz w swej greckiej recenzji Wojny żydowskiej
zdaje się świadczyć, że w transkrypcji greckiej tetragram oddawano
przez greckie Jave. Czytamy w jego dziele o tym, że mitra
kapłana żydowskiego zawierała imię Boże:
„Na głowę wkładał lnianą mitrę opasaną obwódką błękitną, którą
otaczał inny wieniec złoty z wyciśniętymi literami świętymi. Były to
cztery samogłoski” (Józef Flawiusz, Wojna Żydowska,
V,7,236, por. Dawne dzieje Izraela, III,VII,6,178,8; por.
tamże VIII,III,8,8,93; List Arysteasza, 98). W przypisie do
tego fragmentu czytamy:
„Nie wiadomo dlaczego Józef mówi o samogłoskach. Przypuszczalnie
miał na myśli grecką formę iave” (Jan Radożycki, Warszawa 1995,
str. 325 i 504, przypis nr 136).
Niejaki Buchanan cytowany przez jedną z Strażnic twierdzi, że
wymowie Jahwe przeczy litera „o” w wielu imionach teoforycznych.
Jednakże problem „o” po h naświetlany u Buchanana próbował rozwiązać
Kahle, który dowodził, że „o”, czy „u” po h w tetragramie ostało
dokoptowane przez masoreckie wypunktowanie tetragramu samogłoskami z
Adonaj i nie znamy przypadku yhwh z „o” przed rokiem 1100:
„Not before 1100 was an o added to the word hwhy and this seems
to indicate
the pronunciation [Adonay]” (P. Kahle, The Cairo Genize", The
Translations
of the Bible, rozdział 3, str.172-173, przypis nr 4).
Jan Lewandowski, czerwiec 2004