Strona główna / Historia Świadków Jehowy / Ewangelizacja....

Tematyczny spis wszystkich artykułów


 

Ewangelizacja za dolary?

 

 

Świadkom Jehowy płaci się za głoszenie. Świadkowie dostają pieniądze z Ameryki. Takie są to krążące w społeczeństwie polskim opinie. Oczywiście nieprawdziwe. Ale skąd się wzięły? Czy rzeczywiście, jak mówią nam Świadkowie, zostały wymyślone przez przeciwników? A może to sami Świadkowie przyczynili się do ich powstania? Ten artykuł wiele wyjaśnia. 


 

Włodzimierz Bednarski

 

 

ednym z elementów propagandy Świadków Jehowy, który miał im pomóc w pozyskaniu nowych zwolenników, było wydanie w USA za czasów Rutherforda (1920-1) ulotki (4 stronice) pt. “Nagroda za Obronę Wiary Rzymsko Katolickiej $1.500.00”. Ukazała się ona między innymi w polskojęzycznych zborach w USA. Zawierała ona 15 zarzutów wobec nauki Kościoła, a zarazem wyzwanie do pojedynku “na wersety biblijne”. Każdy zaś, kto wygra ten pojedynek ze Świadkami Jehowy, otrzyma nagrodę w dolarach. Oto przykładowe i zarazem dwa ostatnie zarzuty z tej ulotki:

“[pkt] 14. Kto da dowód że człowiek posiada duszę nieśmiertelną dostanie 100 dolarów.

[pkt] 15. Kto da dowód, że jest jeden Bóg w trzech osobach czyli trójca, dostanie 100 dolarów. Razem, jeżeli wszystko udowodni dostanie $1.500. Dowody należy nadesłać pisane, zaopatrzone odpowiednimi cytatami z Pisma Św. Nowego Testamentu (...) Idźcie z wyżej podanymi zarzutami przeciwko kościołowi rzymsko katolickiemu, do waszego proboszcza, żądajcie dowodów.”.

odobnej treści ulotkę wydano też w 1922r. w Polsce. Podjął się tego (za własne pieniądze) F.Puchała, który powrócił rok wcześniej z USA, gdzie poznał efekt jej działania. Polski odpowiednik miał tytuł: “130.000 marek nagrody!” i zawierał 13 zarzutów (za każdy po 10.000 marek polskich), a opisano go później w wydanej broszurze pt. “Bitwa na niebie czyli spór o nieśmiertelność duszy między badaczami Pisma Św. a x.x. jezuitami” (1923). Broszura ta, zrelacjonowała też dyskusję, która się wywiązała między Świadkami Jehowy, a księżmi jezuitami.

 

czywiście Świadkowie Jehowy nie zamierzali pewnie nikomu płacić gotówki. Chodziło im zapewne aby powstał szum wokół nich (patrz poniżej). Oczekiwali zainteresowania się ludzi ich naukami i pewnie chcieli dostarczyć sobie możliwość uprawiania polemiki, którą tak lubią. Nie wykluczam, że chcieli też zaistnieć wtedy w ówczesnych mediach. Efekt tego był taki, że do dziś wielu ludzi uważa, że u Świadków Jehowy płaci się “za wstąpienie do nich” lub “za każdą nawróconą duszę”. Świadkowie Jehowy zaś uważają, że my pomawiamy ich o korzyści dolarowe, choć widać wyraźnie, że sami przyczynili się do wyrobienia sobie w społeczeństwie takiej opinii. O polskiej ulotce Świadkowie Jehowy wspomnieli niedawno w “Roczniku Świadków Jehowy 1994” (s.182-5), przemilczając jednak wydanie jej również w USA, a może i w innych krajach. Zamieścili też w nim opinię F.Puchały, wyraźnie zadowolonego ze swej akcji: “Zrobił się ruch, jakby ktoś wsadził kij w mrowisko” (s.181). Cóż, gdyby wiedział on, jakie piętno dolarowe będą ciągnąć za sobą Świadkowie Jehowy do dziś, pewnie nie zaczynałby tej “promocyjnej akcji”. Patrz też “Świadkowie Jehowy bez retuszu” G.Fels rozdz. ‘Rekrutacja za dolary?’.

 

* Zdjęcie kościoła w Wawrzeńczycach zaczerpnięto ze strony: http://www.republika.pl/ugigolomia_wawrzenczyce/historia.htm


Włodzimierz Bednarski, luty 2003


Strona istnieje dzięki uprzejmości Warsaw Internet Provider