Motto: ''Czy wy nas macie za idiotów? Tak, tak, tak'' (Kazik
Staszewski)
Od ponad roku nieustannie
narzekaliśmy na rzecznika prasowego Świadków Jehowy w Polsce -
Pana Michała Hoszowskiego - którego dewizą w kontaktach z
nami było ''ja nic nie wiem.'' Jeśli ogłoszono by konkurs na najbardziej
niedoinformowanego rzecznika jakiejkolwiek organizacji (firmy,
jednostki rządowej) w Polsce, to Pan Hoszowski wygrałby bez trudu
pierwszą nagrodę!
Iszbin
Wszystko zmieniło się w dniu 22
kwietnia br., gdy zadzwoniliśmy do Nadarzyna w prostej sprawie:
chcieliśmy otrzymać namiary na jednego z nadzorców
obwodowych, którego pozycję można porównać do biskupa danego
terytorium w Polsce. Świadków Jehowy - jako rzecznik -
reprezentował Pan Franciszek Mielczarek (imię i nazwisko
podajemy bez pytania się, czy Pan Mielczarek sobie tego życzy, czy
nie - patrz końcówka artykułu). No i zaczęła się jazda....
Dowiedzieliśmy się, iż
starsi w zborze, nadzorcy miasta, nadzorcy obwodowi, to zwykli
Kowalscy'', osoby tak prywatne, jak rolnik spod Spychowa.
Obwodowi potrafią ''trząść'' całymi zborami, mianują, zrzucają z
piedestału starszych, wygłaszają kluczowe przemówienia na
Kongresach, ale... co tam ... wg rzecznika prasowego, to osoby
prywatne i nie dostaniemy do takowych kontaktu! Parafrazując
zdanie Franciszka Mielczarka, rola obwodowego, to taki sobie zwykły brat,
który jeździ po zborach, aby ogłosić sobie to tu, to tam. Jego
rola nie jest większa, niż każdego innego Świadka Jehowy! Choć nas
taka (dez)informacja nie zadowoliła, może się przydać samym
Świadkom Jehowy, którzy śmiało mogą się powołać na br. Franciszka
i zrobić zdziwioną minę, jakim to prawem taki obwodowy coś w ich
sprawie decyduje, albo coś im nakazuje!
Jednak to, co powyżej, to tylko
preludium do hiciora! Otóż, mimo iż zajmujemy się obserwacją
rozwoju Świadków Jehowy od samego początku powstania naszej
witryny, nie wiedzieliśmy (ale zostaliśmy o tym w tym momencie
po-dez-informowani), że Świadków Jehowy jest... prawie 250
000 w Polsce! Statystyka, najnowsza z NSK 5/2004, podaje, że
głosicieli (nie mylić ze Świadkami - nie każdy głosiciel jest
ochrzczonym) jest 127127. Tymczasem Pan Mielczarek stwierdził
dobitnie (i powtórzył to kilka razy, gdy Go o to prosiliśmy w
nadziei, że mamy coś nie tak ze słuchem), że jest ich ''prawie
ćwierć miliona''! Dopytywany o szczegóły, (czytaj - ''jakim
cudem?!!!''), odrzekł, że wiele osób przychodzi na zebrania... No
proszę. Nam też zdarzało się być na zebraniu, ba - nawet na
Kongresie - no to... jesteśmy Świadkami Jehowy! (Dokładniej od
22.kwietnia.2004 godz. ~13.30).
Jest także chyba pozytywna
wiadomość, o ile nie zawiera równie prawdziwych informacji,
jak te powyższe, nasz brat (skoro jesteśmy Świadkami - no to
''brat'') Franciszek rzekł, iż Nadarzyn odpowiada na e-maile. Jest
to ważna wiadomość dla dziennikarzy, a także naszych Czytelników.
Przypominamy zatem adres email do naszych braci w Nadarzynie:
pad@wtbts.org.pl .
Podsumowując, wyrażamy już dziś swe
obawy, iż kolejne materiały o Świadkach ukazujące się w prasie,
mogą być na tyle wiarygodne, co ogłoszona niegdyś w USA przez
radio ''informacja' o ataku Marsjan. Oczywiście szeregowi
Świadkowie, czytający z przerażeniem tego typu doniesienia jak
zwykle obwinią dziennikarzy, którzy działając na zlecenie Szatana
szkalują, jak zwykle niewinnie niewinną, Organizację...
PS I
Rzecznik prasowy, brat
Franciszek Mielczarek, zastrzegł sobie, abyśmy zapytali się wpierw jego,
czy wyraża zgodę, abyśmy umieścili jego imię i nazwisko na witrynie...
Prośby brata nie spełniliśmy, może doczekamy się najzabawniejszego
pozwu do sądu w historii III Rzeczpospolitej Polski ''o ujawnienie
danych osobowych rzecznika prasowego''.
PS II
Niegdyś pokazaliśmy przykłady
wpadek dziennikarzy, którzy umieszczali w swych artykułach
niedokładne, bądź fałszywe informacje (zobacz),
ale wydaje się nam iż to, co dotychczas zaprezentowaliśmy, to
''małe piwo''.
Iszbin, kwiecień 2004