„Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania”
Podczas dyskusji ze Świadkami
Jehowy, gdy powoływałem się czasem na książkę pt. „Co kaznodzieja Russell
odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” (zwaną też „Pytania i odpowiedzi”),
słyszałem wielokrotnie oburzenie z ich strony, że odwołuję się do publikacji,
której nie wydało Towarzystwo Strażnica, a ja zdawałem się jakoby stwierdzać co
innego. Miałem tym rzekomo próbować wprowadzać w błąd głosicieli Strażnicy,
cytując książkę „odstępców”, to znaczy badaczy, którzy zerwali łączność z
prezesem Towarzystwa F. Rutherfordem (zm. 1942). Można sądzić, że może
Świadkowie Jehowy wstydzą się nieaktualnych dla nich dziś nauk C. T. Russella
(zm. 1916) i to jest powodem odrzucania tej książki. Co o tym myśleć?
Otóż zerwanie kontaktu z Rutherfordem przez niektóre grupy
badaczy wcale nie oznaczało zaraz odrzucenia nauk C. T. Russella (zm. 1916),
pierwszego prezesa Strażnicy, bo przecież przez wiele lat zarówno badacze wierni
Rutherfordowi (od 1931 r. zwanymi Świadkami Jehowy), jak i ci, którzy odeszli,
posługiwali się tymi samymi książkami tzn. „Wykładami Pisma Świętego” (sześć
tomów) autorstwa Russella.
Rutherford pierwszą swoją książkę pt. „Harfa Boża” wydał dopiero
w 1921 r., która nawiasem mówiąc prawie nie różniła się doktryną z tomami
Russella, ale nadal też do 1929 r. reklamował i rozprowadzał książki swego
poprzednika (ostatni cały komplet polski wydał w 1925 r.). Pozostali badacze
z różnych ugrupowań do dziś wydają i studiują „Wykłady Pisma Świętego” Russella.
A co z książką pt. „Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne
pytania”?
Otóż u nas w kraju na ogół znana jest tylko jej polska edycja z
1947 r. wydana w USA w Chicago przez polonijnych badaczy ze Stowarzyszenia
Badaczy Pisma Świętego, oraz jej krajowy dodruk z 1989 r. wydany w Krakowie
przez badaczy o tej samej nazwie. Książka ta zawiera 866 stron, zdjęcie
Russella, „Przedmowę” wydawców ze Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętego,
dedykację „Królowi Królów i Panu Panów”, ok. 1175 pytań i odpowiedzi (nie są
ponumerowane) oraz skorowidze: tematyczny i przytaczanych wersetów
biblijnych.
Co jeszcze można powiedzieć o polskiej edycji? Zacytujmy tu
kilka zdań wstępnych ze strony 5:
„Książka ta zawiera odpowiedzi na setki pytań
zadawanych Pastorowi Russell w latach pomiędzy 1906 a 1916. Liczby podane w
nawiasach, przy każdym pytaniu, oznaczają rok, w którym owe pytanie było
stawione i odpowiedziane. Liczby poniżej każdej odpowiedzi, oznaczają stronicę
gdzie dane pytanie i odpowiedź znajduje się w książce angielskiej”.
No właśnie, a co możemy powiedzieć o wspomnianej powyżej
„książce angielskiej”?
Powstała ona w 1917 r. a jej wydawcą był badacz Leslie W. Jones,
M. D. (doktor medycyny). Jej oryginalny tytuł to What Pastor Russell Said. His
answer to hundreds of questions, choć znana jest też pod określeniem Question
Book. Dziś wydawcą jej jest badackie wydawnictwo Chicago Bible Students z USA.
Wydaje się, że wydanie tej książki było jakby odpowiedzią na
opublikowanie przez Towarzystwo Strażnica tzw. siódmego, pośmiertnego Tomu
Russella pt. „Dokonana Tajemnica”. Po prostu niektórzy badacze nie zgadzali się
z tym, aby poglądy zawarte w tym tomie przypisywać Russellowi i by pokazać,
czego on rzeczywiście uczył, wydali swoje dzieło pt. „Co kaznodzieja Russell
odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania”.
Edycja angielska (w odróżnieniu od polskiej) dodatkowo zawiera
„Przedmowę” L. W. Jonesa, numerację pytań w poszczególnych tematach oraz podaje
źródła pochodzenia poszczególnych pytań i odpowiedzi. Ma 776 stron. Późniejsze
edycje wydane przez badaczy z Chicago Bible Students zostały rozszerzone o
pozostałe pytania do Russella, pominięte przez Jonesa, tak że wydania te mają
nawet po 894 strony. Pytania w książce pochodzące z ang. Strażnic oznaczone są
literą „Z” (zapewne od Zion's Watch Tower), natomiast pozostałe postawione
zostały na kongresach, a ich źródłem są sprawozdania z nich. Te pozostały jednak
bez oznakowania (oprócz podania roku). Oto zdania mówiące o tym:
This Book Consists of Hundreds of Questions
Answered by Pastor Russell Only. Covering About Twelve Years of the Convention
Reports and Several Years of the Watch Tower. Wherever a Question is from the
Watch Tower the Letter (Z) Follows the Year. Otherwise it is from a Convention
Report (What Pastor Russell Said. His answer to hundreds of
questions Leslie W. Jones, M. D., Chicago 1917 s. 5).
Wypada tylko wyrazić żal, że polska edycja została pozbawiona
tego dodatkowego oznakowania, bo może ktoś sądzić, że nie wiadomo skąd pochodzą
te pytania i odpowiedzi (polskie wydanie ani w Przedmowie, ani w słowach
wstępnych [patrz powyżej] nie podaje źródeł pochodzenia pytań i odpowiedzi).
Prócz tego polska edycja (866 stron) nie zawiera niewielkiej części pytań i
odpowiedzi, które zawarte są w wydaniu angielskim (894 strony) badaczy z Chicago
Bible Students.
Kim zaś był Leslie W. Jones, M. D., prócz tego, że był badaczem
i lekarzem z zawodu?
Otóż ang. skorowidz do publikacji Towarzystwa Strażnica z lat
1986-1990 (Watchtower Publications Index 1986-1990 bez autora, Brooklyn 1992) na
stronie 113 pod hasłem Convention Reports (Sprawozdania z kongresów) wymienia go
jako autora sprawozdań kongresowych (konwencyjnych) z lat 1905-1916. Był on
zapewne jednym z najbardziej zaufanych osób Russella.
W swej mowie na pogrzebie Russella, zamieszczonej później w ang.
Strażnicy, tak określił on swój stosunek do niego:
„Przez dziesięć lat moja praca w związku z
Raportami Konwencyjnymi wprowadziła mnie w bliski kontakt z bratem Russellem i
z ogólną praca Towarzystwa. Wspólnie rozumieliśmy się w tej pracy bardzo
dobrze. Podróżowałem wówczas z Nim jako Jego sekretarz. Szczególny przywilej
mnie spotkał gdy mogłem towarzyszyć Mu w 1912 r. w podróży dookoła świata.
Przez cztery miesiące byliśmy blisko siebie. Wiele razy brat Russell omawiał
ze mną swoje osobiste, a wręcz prywatne sprawy, jak również pracę, którą
wykonywał” (ang. Strażnica [The Watch Tower] 1 XII 1916 s. 6009
[reprint]; tekst polski wg „Świt Królestwa Bożgo i Wtórej Obecności Jezusa
Chrystusa” Nr 6, 1986 s. 31, wyd. Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego).
Sprawozdania z kongresów i pytania oraz odpowiedzi Russella z
ang. Strażnic z lat 1906-1916 stanowiły więc materiał do książki „Co kaznodzieja
Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” (What Pastor Russell Said.
His answer to hundreds of questions). Ciekawe jest też to, że „Dokonana
Tajemnica” (ed. pol. 1925) wydana przez Rutherforda co najmniej trzy razy cytuje
fragmenty zawarte w książce „Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu
liczne pytania”, podając jako źródło tych sporych urywków „Zebranie pytań” (s.
162, 166 - fragmenty te poniżej cytujemy) lub „Pastor Russell. Zebranie pytań”
(s. 330-331). Zaś ang. edycja „Dokonanej Tajemnicy” (The Finished Mystery) z
1917 r. nazywa je Question Meeting (s. 138, 141) lub „Pastor Russell Question
Meeting” (s. 277-278). Czyżby obie te książki tzn. i ta Jonesa i „Dokonana
Tajemnica”, wydane po ang. w 1917 r. korzystały ze wspólnego źródła?
Z powyższego widać, że powoływanie się podczas dyskusji ze
Świadkami Jehowy na książkę „Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu
liczne pytania” nie powinno gorszyć głosicieli Strażnicy, gdyż publikacja ta
zawiera materiał z ich dawnych lat, które zebrał i opracował skrupulatny badacz,
który opuścił Rutherforda, zapewne zaraz po śmierci Russella (wspomniany powyżej
ang. skorowidz podając sporządzającego sprawozdanie kongresowe z 1919 r. podaje
już inne nazwisko: G. A. Glendon, Jr.; z lat 1917-1918 brak danych). To, że
wymienia Jonesa z imienia i nazwiska (tzn. L. W. Jones) dzisiejszy skorowidz
Świadków Jehowy jeszcze bardziej uwiarygadnia książkę badaczy, jako źródło
starej wykładni Towarzystwa Strażnica.
A jakich to dawnych nauk Towarzystwa Strażnica zawartych w
książce „Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” boją
się dziś Świadkowie Jehowy?
Oto poniżej one, oczywiście tylko te najważniejsze i szczególnie
charakterystyczne (według autora tego artykułu). Lecz aby ktoś nie powiedział,
że nauki te występują tylko w publikacji wydanej przez badaczy skłóconych z
Rutherfordem, dlatego podajemy też odsyłacze do publikacji Towarzystwa
Strażnica, które je wspominają i w całości lub częściowo potwierdzają.
Cudowna pszenica, 'milenijna' fasola i leczenie raka
„Jakiś czas temu podaliśmy w 'Strażnicy' małą
notatkę o tak zwanej Cudownej Pszenicy. Wielu z was widziało to. Myślimy, że
dobrze uczyniliśmy podając tę notatkę. Podaliśmy też raz notatkę o pewnego
rodzaju fasoli i pewnej specjalnej bawełnie. Niektórzy z naszych przyjaciół
skorzystali z tych notatek. Raz podaliśmy notatkę o pewnym zabiegu na leczenie
raka. Otrzymaliśmy w tej sprawie setki listów, od osób w prawdzie i setki od
innych; wielu pisało że odnieśli dobre skutki. Do pewnego stopnia, było to
pomocnym w rozpowszechnianiu Prawdy. Ludzie zauważyli, że nam nie rozchodzi
się o ich pieniądze, ale że staramy się czynić im dobrze i zaczęli się
interesować” (s. 347).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: Strażnica Nr 12, 1958 s. 22.
Czytanie Tomów Russella czytaniem Biblii?
„Wykłady Pisma Świętego są, że się tak wyrażę,
Biblią w formie uporządkowanych przedmiotów. Czytając 'Wykłady Pisma Świętego'
czytacie Biblię. Ci, którzy czytają Biblię w ten sposób, mogą zyskać o wiele
więcej znajomości. Dorywcze czytanie Biblii nie daje tyle informacyj co
przedmiotowe badanie” (s. 207).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: ang. Strażnica [The
Watchtower] Nr 13, 1957 s. 414-415; ang. Strażnica [The Watch Tower] 15 IX 1910
(tekst polski patrz „Teraźniejsza Prawda” Nr 358, XI 1985 r. wyd. Świecki Ruch
Misyjny „Epifania”; „Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa”
Nr 4, 1975 r. wyd. Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego).
Powrót Chrystusa w roku 1874
„Myślimy, że Żniwo jest zaznaczone przez obecność
Pana, a obecność Żniwiarza wskazuje na czas żniwa. Wierzymy z proroctw, że Pan
przyszedł jako Żniwiarz w roku 1874” (s. 57). Patrz też s. 49,
53.
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Proroctwo” 1929 s. 72; „Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 46-47, 133.
Powrót Chrystusa z roku 1874 'zauważony' w roku 1875
„W 'Przesiewanie w Żniwie' jest zaznaczono, że parę
miesięcy po październiku, 1874 roku, obecność Pańska była spostrzeżona. W
Tomie Czwartym, stronica 757 (Ang. Stro. 612) jest napisano, było to blisko
rok po październiku, 1874, zanim fakt obecności Pana był uznany. Czy jest
wiadomy miesiąc w roku 1875, w którym najpierw rozpoznana była obecność Pana i
kiedy uczynione było pierwsze jej publiczne ogłoszenie? (...) Nie mogę podać
akuratnego czasu, bo tego nie wiem, i nikt inny nie wie; lecz to się działo
około tego czasu. Żadna myśl nie jest wyraźną w zupełności na początku; każda
mucha jest bardzo małą z początku i staje się stopniowo większą” (s.
392-393).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Walka
Armagieddonu” 1920 s. 757; „Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995
s. 46-47, 132-133.
Zmartwychwstanie 'małego stadka' w 1878 r. i wątpliwości dotyczące
'wielkiego grona'
„Nie robi to różnicy ani dla mnie, ani dla was, czy
Wielkie Grono zostało wzbudzone w roku 1878, czy też nie. Nasze wyrozumienie
odnośnie Maluczkiego Stadka jest, że od tego roku wszyscy, którzy byli
członkami ciała Chrystusowego, zostali przemienieni lecz co się tyczy
Wielkiego Grona, nie dawaliśmy odpowiedzi. Skłaniamy raczej nasze myśli do
tego, iż nie zostali wzbudzeni. Nie mamy jednak żadnych dowodów, ażeby na to
odpowiedzieć stanowczo” (s. 702).
Patrz też publikacje Towarzystwa
Strażnica: „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 139; „Świadkowie Jehowy głosiciele
Królestwa Bożego” 1995 s. 632.
Odrzucenie Babilonu w 1878 r.
„1878, jako czas gdy Babilon został formalnie
odrzucony, Laodicea wyrzuconą z ust - czas od którego jest powiedziane
'Babilon upadł, upadł' - odpadł od łaski Bożej. Równoległość w 1881 zdaje się
wskazywać, że pewne łaski w dalszym ciągu dochodzą tych, którzy są w
Babilonie, bez względu na to, że system ten został odrzucony” (s.
439).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Dokonana
Tajemnica” 1925 s. 325.
Powołanie do klasy niebiańskiej zakończone w roku 1881
„powołanie Boże należy do tego wieku i jak
rozumiemy i jak już to było opublikowane, powołanie to już się zakończyło.
Nikt nie jest już powoływany, ponieważ dostateczna liczba przyjęła je w roku
1881, jak to już wyraziliśmy. (...) Myślimy, iż w miarę jak ktoś odchodzi,
albo okaże się niegodnym miejsca kapłanów i zajmie miejsce jako Lewita w
Wielkim Gronie, to wówczas komuś innemu jest pozwolone zająć jego miejsce...”
(s. 429).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Świadkowie
Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 632.
Zabranie do nieba przed końcem 'Czasów Pogan'
„Mniemaliśmy, że wszyscy poświęceni będą zabrani
poza zasłonę zanim czasy pogan zakończą się. Bóg nie powiedział że będą
zabrani, lecz wszyscy tak wnioskowali, a wiadomo że nasze wnioski mogą okazać
się mylnymi i w tym wypadku wniosek nasz okazał się mylnym. Czasy pogan
skończyły się a my nie zostaliśmy zabrani. Zatem nie wiemy kiedy nasz czas
nadejdzie” (s. 600)
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica:
„Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 136.
Rok 1910 i piramida Cheopsa
„W trzecim tomie W. P. Ś. jest podana myśl, ale
jedynie jako sugestia, że w Piramidzie (a nie w Słowie Bożym) jest pewien
wymiar, który wskazuje na rok 1910 lub 1911, lecz nie mówimy, iż ma to
jakiekolwiek aktualne znaczenie, jedynie była podana myśl. Nie możemy
przewidywać, lub mówić rzeczy jakoby coś miało się stać, ponieważ nie wiemy,
przynajmniej ja nie wiem i nie myślę, że ktokolwiek inny wie” (s.
54).
„Lecz czy brat nie mówi coś o 1910 roku w trzecim
tomie? Tak, mówiłem iż możemy naprzykład zmierzyć te schody [w piramidzie].
Lecz nie wiemy czy tam jest coś do mierzenia, lub nie. Przypuśćmy że zmierzymy
te schody i miara wskazywałaby na rok 1910, lecz ja nie wiem, czy Pan Bóg miał
coś przez to do powiedzenia, lub nie. Gdy minie rok 1910 to zobaczymy, może
się coś takiego stanie w tym czasie. Może my wchodzimy już teraz na te schody.
Rzeczy teraz idą bardzo szybko drodzy przyjaciele” (s. 56).
„Ja nie wiem nic o październiku r. 1910. Była to
tylko myśl. Ponieważ zbliżamy się do tej daty, więc dobrze będzie gdy każdy z
nas będzie miał oczy szeroko otworzone, czy nie zauważy coś ważnego” (s.
403).
„Sprawa ta zaczęła się w związku z opisywaniem
Wielkiej Piramidy. Jeden wymiar tam zdaje się wskazywać, że można spodziewać
się czegoś w roku 1910; to jest, jeżeli ten wymiar był zamierzony, lecz jest
to tylko przypuszczalna miara stopnia u szczytu wielkiej galeryji, a nie wiemy
czy w tym miało być jakie szczególniejsze znaczenie; lecz gdy weźmie się
pozycję tego stopnia, to sam stopień zdawałby się wskazywać na jakąś
przeszkodę, czyli zaporę. (...) Jesteśmy w roku 1910 teraz i wydaje mi się, że
znaczna próba przyszła na Kościół i możemy sobie tłumaczyć, że to co sprawa ta
znaczy” (s. 220).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica:
„Przyjdź Królestwo Twoje” 1919 s. 413.
Rok 1914 i upadek Babilonu
„Zgodnie z tą paralelą, październik 1914 roku,
będzie świadkiem zupełnego końca Babilonu 'jako wielkiego kamienia młyńskiego,
wrzuconego w morze' i zupełnie zniszczonego jako system” (s. 440).
„Jak długo po roku 1914 będzie jeszcze trwał obecny
stan chorób, cierpień i śmierci Adamowej. (...) Niektóre rzeczy w Piśmie Św.
wskazują jakoby miały jeszcze trwać przez siedem lat, inne zaś jeden rok, lecz
nic pewnego w tym względzie nie mamy” (s. 48) .
„Koniec musi przyjść, jak sądzę w ciągu najwyżej
jednego roku. Miasta będą odcięte od świata, gdyż przerwana zostanie
komunikacja kolejowa, a zresztą nigdzie nie będzie pokoju, więc żywności
prędko zabraknie. W czasach dzisiejszych, kiedy ludzie chwytają natychmiast
każdą rzecz, jaka im w ręce wpadnie, nie sądzę, aby farmerzy chcieli siać i
zbierać pszenicę jedynie poto, żeby ją potem oddać za darmo” (s. 49). Patrz
też s. 637.
„Ależ Bracie Russell, mamy już 1914 rok i czy te
rzeczy, które się brat spodziewał wypełniły się w tym czasie? Prawda że nie.
Nie wszystkie się wypełniły. Co brat uważa, że jest tego powód? Może być, że
spodziewałem się więcej, aniżeli należało się spodziewać. W każdym razie nie
widzę, ażeby przez to chronologia miała być nieakuratną, lub że nasze
oczekiwania były niewłaściwe” (s. 69).
Patrz też publikacje
Towarzystwa Strażnica: ang. Strażnica [The Watch Tower] 15 VI 1911; Strażnica Nr
17, 1959 s. 6; Przebudźcie się! Nr 7, 1995 s. 8; „Świadkowie Jehowy głosiciele
Królestwa Bożego” 1995 s. 61-62, 135-136, 138, 211, 634-635.
Koniec 'Czasów Pogan' w roku 1914?
„Co do roku 1914, mamy pewne powody do wierzenia,
że będzie to bardzo ważny rok. Nigdy nie wykazywaliśmy ani nie twierdziliśmy,
że nasz pogląd na tę sprawę jest nieomylny. Nie wiem stanowczo czy Czasy Pogan
zakończą się w październiku 1914 roku. Podajemy to tylko jako naszą opinię i
przedkładamy na to wskazówki z Pisma świętego. Ktoś może w to wierzyć albo nie
wierzyć” (s. 709)
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica:
„Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 635.
Rok 1915 zamiast roku 1914-go
„ (...) czy zatem Czas Pogan nie powinien się
kończyć w lipcu? Czy byłby zatem lipiec 1914, czy lipiec 1915? (...) Ja nie
wiem; nie zastanawiałem się szczegółowo nad tym i nad różnicą która czyni parę
miesięcy, lepiej wziąć datę wcześniejszą i być pewnym” (s. 54).
„Dlaczego w 1915 a nie w 1914? Dlatego, że te
pogańskie rządy wyobrażone przez posąg, to jest Babilonia, Medo-Persja, Grecja
i Rzym były u władzy, aby zajmowały swe miejsca przez czas dla nich
przeznaczony, to jest między czasem odjęcia korony od króla Sedekijasza, a
czasem ustanowienia królestwa Chrystusowego. Cały ten czas był im dozwolony i
dany jako dzierżawa, lub kontrakt, na podobieństwo wynajmowania mieszkania lub
domu. Jeżeli czyjś kontrakt kończy się w październiku, 1914 roku, to jest
czas, aby opróżnić zajmowany dom. Przypuśćmy, że ktoś zapomniał, że jego
termin się skończył w październiku 1914 roku i w dalszym ciągu by budował,
poprawiał i sądził, jakoby miał w tym miejscu pozostać na zawsze; lecz
ponieważ jego termin się skończył, więc czego może się spodziewać? Zapewne, że
może się spodziewać zawiadomienia, że ma się wynieść. Przypuśćmy, że nie
wyniósłby się? Zostanie wyrzucony” (s. 75-76).
Patrz też publikacje
Towarzystwa Strażnica: „Nadszedł Czas” 1919 s. 106; „Świadkowie Jehowy
głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 62, 211, 632.
Rok 1920 i wielki ucisk
„Wierzymy w nie, wierzyliśmy od początku i działamy
według tego wierzenia. Lecz gdy październik 1914, lub październik 1920 nadejdą
a wielkiego ucisku nie będzie i Kościół nie zostanie przemieniony, to jeszcze
wiara nasza w Boski plan wieków nie zostanie zburzona ani na chwilę” (s.
404).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Dokonana
Tajemnica” 1925 s. 213; „Dokonana Tajemnica” ed. ang. [The Finished Mystery]
1917 s. 179 [W pol. ed. z 1925 r. usunięto na s. 214 datę „1920”]; „Dokonana
Tajemnica” ed. ang. [The Finished Mystery] 1917 s. 258 [W pol. ed. z 1925 r.
usunięto na s. 307 datę „1920”]; „Dokonana Tajemnica” ed. ang. [The Finished
Mystery] 1917 s. 542 [W pol. ed. z 1925 r. usunięto na s. 631 datę „1920”];
„Dokonana Tajemnica” ed. ang. [The Finished Mystery] 1917 s. 258 [W pol. ed. z
1925 r. usunięto na s. 307 datę „1920”].
Udział 'małego stadka' w wymierzaniu wyroku Bożego
„Jaki dział będzie mieć Kościół w wiązaniu królów?
(...) Biblia pokazuje, że Kościół będzie miał w tym ważny udział, lecz w jaki
sposób to będzie czynione, dopiero czas pokaże. Bóg nie objawił w jaki sposób
plan Jego będzie wykonywany. Powinniśmy znajdować się w odpowiednim stanie do
wykonania naszego działu, gdy czas na to nadejdzie, lecz całą tę sprawę musimy
z zadowoleniem pozostawić w rękach Pańskich. W armiach tego świata zastępy
wojska do ostatniej chwili nie wiedzą kiedy atak ma być uczyniony, aż dany
jest rozkaz do ruszenia naprzód. W słusznym czasie, my również otrzymamy nasze
rozkazy” (s. 238). Patrz też s. 542.
Patrz też publikacje
Towarzystwa Strażnica: „Nadszedł Czas” 1919 s. 105.
Wielkie Grono i święci Starego Testamentu w niebie
„Wierzymy, że Pismo Św. wykazuje, że Ojcowie Święci
ostatecznie znajdą się na tym samym poziomie, co Wielkie Grono i otrzymają tę
samą chwałę” (s. 143).
„Tak więc całe pokolenie Lewiego przedstawiało dom
wiary, albo Kościół Pierworodny. W tym pokoleniu była pewna rodzina czyli
klasa, wybrana na kapłanów i ci byli przedstawicielami Kościoła Pierworodnych,
który ma być Oblubienicą, małżonką Barankową. Resztę zaś Lewitów przedstawiała
pozostała część domu wiary, czyli wielkie grono które idzie za maluczkim
stadkiem kapłanów i stanowić będzie sługi na poziomie duchowym” (s.
255).
„Nasza myśl jest ta, że to jest część Boskiego
planu, by udzielić starożytnym świętym przemiany natury przy końcu
Tysiąclecia, jako nagrodę za ich wierność i ich służbę podczas wieku
Tysiąclecia - jest to całkiem prawdopodobne, że oni otrzymają duchową naturę
przy końcu Tysiąclecia. Jest to częściowy domysł i częściowo zbudowany na
pewnym tekście Pisma Świętego, który już był rozważany w 'Strażnicy' a więc
nie potrzebujemy go tu rozbierać” (s. 439).
Patrz też publikacje
Towarzystwa Strażnica: „Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s.
161, 166.
Ilość zbawionych - 20 736 000 000 osób
„Wobec tego, że klasa Oblubienicy Chrystusowej
będzie stanowić 144,000 członków, rozsądnym byłoby przypuszczać, że każdy
członek mieć będzie 144,000 ludzi pod swoją opieką, gdyż 144,000 razy 144,000
równa się 20,736,000,000 (...). Najwidoczniej akurat tyle, ile wymagać będzie
zaopiekowanie się nimi. Mieć 144,000 ludzi pod opieką to nielada praca dla
każdej jednostki z klasy Oblubienicy. Widzimy więc, jak potrzebna będzie praca
wielkiego grona i świętych Starego Testamentu” (s. 258-259).
Tekst
ten jest też zamieszczony w „Dokonanej Tajemnicy” 1925 s. 162. Patrz też
publikacje Towarzystwa Strażnica: „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 162.
Wielkie grono policją?
„Na świecie w przyszłym wieku, władza Pańska
reprezentowana będzie przez klasę wielkiego grona, pod rozkazami Oblubienicy.
Będzie to wielka siła policyjna, pilnująca wszystkich ludzi. Będą mieli wielką
pracę przed sobą; albowiem Bóg zagwarantował, że 'nie będą szkodzić ani
zabijać na świętej Górze Jego', czyli w Królestwie Bożym (Izajasz 11:9).
Znaczy to, że będzie tam bardzo staranny nadzór. O tak, zapewne! Jak
zapobiegać będą czynieniu złego? Jeżeli osoba jaka chciałaby wypowiedzieć
oszczerstwo lub bluźnierstwo, język jej może naglę być sparaliżowany, tak
jakby policjant znajdował się na miejscu - nie czekał aż ktoś popełni
przestępstwo, aby go potem ukarać, lecz tak pilnując, żeby dana osoba nie
miała nawet szansy popełnienia czegoś złego i karząc go za sam zamiar
czynienia źle” (s. 258).
Tekst ten jest też zamieszczony w
„Dokonanej Tajemnicy” 1925 s. 166. Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica:
„Dokonana Tajemnica” 1925 s. 166.
Trójca i dolary
„Lecz powiem, że ja nie znalazłem żadnego tekstu
Pisma Świętego od księgi Rodzaju do Objawienia, któryby wzmiankował o Trójcy,
a jeżeli ktokolwiek znalazł taki tekst, miałby on wielką wartość dla mnie,
więc chciałbym wiedzieć gdzie się znajduje. Za taki tekst zaraz dałbym
dziesięć dolarów. Ja nie mogę znaleźć żadnych odnośników do Trójcy w Biblii.
Możecie je znaleźć w śpiewnikach i w innych książkach teologicznych, lecz w
Biblii ich nie znajdziecie. Jest tylko jeden tekst Pisma Świętego, który
jakoby zawierał te myśl - nie mówi on jednak tego - 1 Jan 5:7, 8 (...) Jest to
jedna z tych rzeczy, gdzie starano się stworzyć Trójcę w dawnych czasach, a
nie mając żadnego tekstu Pisma Św. na to, starali się sfabrykować jeden i jak
zwykle uczynili z tego tylko łataninę. (...) Ja w zupełności wierzę w taką
Trójcę, jaką przedstawia Biblia. Biblia mówi o Ojcu i ja w to wierzę, Biblia
mówi o Synu, ja i w to wierzę, Biblia mówi o duchu św. i ja również w to
wierzę. Ja wierzę we wszystko co, mówi Biblia. A jeżeli ktokolwiek znajdzie
tekst, który mówi o Trójcy ja będę i w to wierzył”. (s.
627-628).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica: Traktat
„Nagroda za Obronę Wiary Rzymsko-Katolickiej $1500.00” ok. 1922; por. „Rocznik
Świadków Jehowy 1994” s. 182.
Chrystus Wszechmogącym, Alfą i Omegą i Bogiem
„'Jam jest Alfa i Omega, początek i koniec, mówi
Pan, który jest i który był i który przyjść ma, on Wszechmogący' (Obj. 1:8).
Czego ten tekst uczy? (...) Tekst ten możemy także zastosować do naszego Pana
Jezusa Chrystusa...” (172-173).
„Czy brat zaprzecza Boskość Chrystusowi? (...)
Żadną miarą, drodzy przyjaciele. Co się tyczy tego czym Jezus jest teraz, to
wierzymy, że jest Boskiej natury. (...) Aniołowie już się przed Nim kłaniają i
niezadługo na ziemi wszelkie kolano się skłoni” (s. 39-40).
Patrz
też publikacje Towarzystwa Strażnica: „Dokonana Tajemnica” 1925 s. 16.
Modlitwa do Chrystusa
„Zazwyczaj modlitwy moje zanoszę do Ojca
Niebieskiego i tylko w imieniu Pana Jezusa, lecz niekiedy zwracam się wprost
do Jezusa, bo nie znalazłem w Piśmie Świętym nic przeciwko temu. Pismo Święte
mówi, aby czcić Syna, tak jak czcimy Ojca” (s. 290).
Patrz też
publikacje Towarzystwa Strażnica: „Niebiańska manna czyli rozmyślania duchowe na
każdy dzień w roku” 1906 (tekst na 1 czerwca); „Harfa Boża” 1929 s. 143.
Niedziela 'Dniem Pańskim'
„Proszę poświęcić parę minut na wytłumaczenie
kwestji dlaczego my zachowujemy pierwszy dzień w tygodniu, zamiast siódmego?
(...) Ale co do pierwszego dnia w tygodniu; jest on święcony ponieważ wielu
wyobraża sobie iż Bóg nakazał aby pierwszy dzień święcono. (...) W następnym
tygodniu pierwszego dnia znowu byli razem pospołu, gdy Pan się im objawił.
Więc od tego czasu zaczęli się zgromadzać pierwszego dnia każdego tygodnia i
nazywali ten dzień, dniem Pańskim. Łamali się chlebem w tym dniu - lecz nie
była to Wieczerza Pańska. (...) Pierwszy dzień w tygodniu przedstawia coś
nowego. (...) Nie zdziwiłoby mnie to wcale, gdyby w wieku Tysiąclecia niektóre
dnie były przestrzegane przez świat i gdyby siódmy dzień był święcony. Pan nam
podał sugestję, że pierwszy dzień byłby specjalnie ku temu stosowny” (s.
538).
„Mamy mieć na pamięci, że każda niedziela
przedstawia zmartwychwstanie naszego Pana (...) Dla mnie zmartwychwstanie i
niedziela stają się cenniejsze z każdym dniem” (s. 392).
Patrz też
publikacje Towarzystwa Strażnica: „Nadszedł Czas” 1919 s. 123-124; „Nowe
Stworzenie” 1919 s. 471, 592.
Niedziela Palmowa, Wielki Piątek, Wielkanoc
„Jeżeli papiestwo jest Anty-Chrystem, dlaczego
trzymamy się starych tradycyj Palmowej Niedzieli, Wielkiego Piątku i Rannego
Niedzielnego Zmartwychwstania?” (...) Co rozumiemy przez Palmową Niedzielę?
Nie myślę, że Katolicy ją ustanowili. Jezus ją dał nam parę stuleci przed
ustanowieniem Katolickiego kościoła. (...) A co z Wielkim Piątkiem? Jest o
dzień tak dobry dla mnie, jak każdy inny dzień. Jeżeli kto chce obchodzić
Piątek jako specjalną pamiątkę śmierci Chrystusa, nie mam nic przeciw temu.
Gdy myślą, że to jest korzystnym dla nich, niech Bóg im błogosławi, niech
starają się pamiętać dzień śmierci naszego Zbawcy. (...) Czemuż nie mamy
święcić niedzieli, przecież wszyscy interesujemy się nią? Poganie nie
interesują się nią. Katolicy święcą Niedzielę Wielkanocną, lecz nic nie wiedzą
o Zmartwychwstaniu. (...) Z wszystkich ludzi na świecie tylko my właściwie
pojmujemy i pragniemy zmartwychwstania. Jeżeli są jacy ludzie na ziemi, którzy
powinni święcić pamiątkę zmartwychwstania, to ja chcę święcić. Jeśli ktoś
sprzeciwia się temu, dlatego ze katolicy święcą niedzielę Wielkanocną, to ma
prawo sprzeciwiać się. Mamy mieć na pamięci, że każda niedziela przedstawia
zmartwychwstanie naszego Pana (...) Dla mnie zmartwychwstanie i niedziela
stają się cenniejsze z każdym dniem”. (s. 391-392).
Patrz też
publikacje Towarzystwa Strażnica: Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 19 s. 17;
„Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 79.
Krzyż Chrystusa
„w nadchodzącej dorocznej pamiątce chciałbym
słyszeć, że w wykładach jest wspomniany krzyż, ponieważ zadośćuczynienie
sprawiedliwości stało się przez ofiarę Pana złożoną na krzyżu, i że pod nowym
zarządem, będzie zmartwychwstanie” (s. 392).
Patrz też publikacje
Towarzystwa Strażnica: „Harfa Boża” 1929 s. 115, 142-143.
Piotr w Rzymie
„Że św. Piotr, a także św. Paweł byli w Rzymie nie
ulega wątpliwości, lecz byli oni tam jako cierpiący, jako męczennicy, a nie
jak papieże” (s. 391).
Patrz też publikacje Towarzystwa Strażnica:
„Dokonana Tajemnica” 1925 s. 28 (podaje, że Piotr był ukrzyżowany głową w dół,
choć nie podaje miejsca [źródła historyczne łączą to ukrzyżowanie z Rzymem]).
Kościół Katolicki jest Chrześcijaństwem
„Czy Rzymski Katolicyzm jest Chrześcijanizmem? Tak,
jest Chrześcijanizmem w tym znaczeniu, iż twierdzi, że uznaje Chrystusa. I
kościół ten ma niektóre bardzo dobre nauki; to samo można powiedzieć także o
Prezbyterianach i o Baptystach. Lecz katolicy mają niektóre nauki bardzo złe,
i tak samo mają złe nauki Metodyści i inni” (s. 391).
Patrz też
publikacje Towarzystwa Strażnica: „Rząd” 1928 s. 239 (innowiercy nazwani „braćmi
w Chrystusie”).
Adam zbawiony
„Jeżeli to nie weźmie wiele czasu, proszę o
wytłumaczenie okupu za Ewę? (...) Nie weźmie długo. Ewa należy do Adama,
podobnie jak cały rodzaj ludzki należy do Adama. Z tego łatwo zauważyć, drodzy
przyjaciele, jeżeli Chrystus odkupił Adama i wszystko, co Adam posiadał, zatem
i Ewa była odkupioną” (s. 144).
Patrz też publikacje Towarzystwa
Strażnica: „Rząd” 1928 s. 119.
Na koniec warto wspomnieć, że w roku 1919 L. W. Jones napisał
drugie swe dzieło pt. What Pastor Russell Taught (Czego nauczał Pastor Russell),
ale jego już po polsku nie wydano. Zawierało ono między innymi relacje z
kongresów w których brał udział Russell, a na których sekretarzem jego był
Jones. Natomiast Towarzystwo Strażnica w roku 1917 opublikowało książkę pt.
Pastor Russell's Sermons (Kazania Pastora Russella), która również nie ukazała
się w języku polskim. W 1917 r. ukazał się też w formie książkowej zbiór
artykułów publikowanych przez Russella w latach 1909-1916 w czasopiśmie The
Overlant Monthly. Tytuł tego angielskiego dzieła to What Pastor Russell Wrote
(Co Pastor Russell pisał). Ostatni artykuł z tej książki jest napisany przez
Rutherforda. Wszystkie te dzieła do dziś wydają w USA badacze z Chicago Bible
Students. Warto też wspomnieć, że zarówno polska jak i angielska wersja książki
„Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania” jest
opublikowana w internecie:
- wersja polska - wersja angielska
Uwagi: W cytatach z książki „Co kaznodzieja Russell odpowiadał
na zadawane jemu liczne pytania” zachowano oryginalną
pisownię.
Włodzimierz Bednarski
|