W jednej z publikacji Świadków Jehowy (dalej: ŚJ)
czytamy o Jezusie: „Był >>początkiem stworzenia Bożego<<
(Apokalipsa [Objawienie] 3:14, BT”). Nie można się zgodzić
z tłumaczeniem, że >>początek<< [po grecku ar-che’] znaczy, iż
Jezus ‘zapoczątkował’ Boże dzieło stwarzania. Jan używa w swoich
pismach biblijnych różnych form greckiego słowa ar-che’ ponad 20
razy i zawsze znaczą one po prostu >>początek<<. Tak więc Jezus
został stworzony przez Boga jako początek niewidzialnych stworzeń
Bożych” (Czy wierzyć w Trójcę?, Brooklyn 1989, str. 14).
JAN LEWANDOWSKI
la
osoby mało wnikliwej (zwłaszcza dla kogoś, kto wierzy Towarzystwu
Strażnica jak samemu Bogu) przedstawione tu rozumowanie może
wydawać się zupełnie oczywiste. W rzeczywistości rozumowanie to
składa się tak naprawdę z kilku bezpodstawnych założeń. Po
pierwsze, z tego co czytamy wyżej wcale nie wynika, że „Nie można
się zgodzić z tłumaczeniem, że >>początek<< [po grecku ar-che’]
znaczy, iż Jezus ‘zapoczątkował’ Boże dzieło stwarzania”. No bo z
czego to tak naprawdę ma wynikać w tym wyżej przytoczonym cytacie?
Łatwo zauważyć, że w powyższym fragmencie broszury ŚJ nie
przedstawiono tak naprawdę żadnego uzasadnienia dla tego
twierdzenia, jedynym „uzasadnieniem” jest tutaj to, że tak
chciałoby Towarzystwo Strażnica, co oczywiście można potraktować
jako brak uzasadnienia. No chyba, że dla kogoś samo myślenie
życzeniowe Towarzystwa Strażnica jest „wystarczającym argumentem”
w tej sprawie, co oczywiście nie ma już nic wspólnego z poważnym i
samodzielnym myśleniem. W tym wypadku, nawet jeśli słowo arche
rzeczywiście powinno być w Ap 3,14 rozumiane jako „początek”, to
wcale nie musi to oznaczać, iż Jezus jest pierwszym stworzeniem.
Równie dobrze nadal może to oznaczać, że zapoczątkował on Boże
dzieło stwarzania. Popatrzmy jak wygląda pewien tekst z ST, w
którym znajdujemy słowo arche:
„Niech język mi przyschnie do podniebienia, jeśli nie będę
pamiętał o tobie, jeśli nie postawię Jeruzalem ponad największą
moją radość” (Ps 137,6, Biblia Tysiąclecia).
Z tego tekstu najbardziej interesuje nas fragment:
„[…]
jeśli nie postawię Jeruzalem ponad największą moją radość”.
Septuaginta (LXX)
przełożyła to nieco opisowo, dokładnie rzecz biorąc tak: ean
(jeśli) me (nie) proanataksomai (postawię, będę
preferował) ten Ierousalem (Jeruzalem) en arche
(jako powód, główną przyczynę, źródło) tes eufrosynes
(radości) mou (mojej) (Ps 136,6, LXX).
Mamy tu taką samą sytuację jak w Ap
3,14: rzeczownik („radość” [eufrosynes]) następujący po
arche jest w genetivie a co ważniejsze wyraźnie
oddziela się on od rzeczownika za którym stoi, nie będąc jego
znaczeniową częścią, lecz wyraźnym skutkiem. Słowo arche
jest zaś w tym wypadku jego przyczyną, źródłem, powodem.
Niezależnie od tego, jakbyśmy przetłumaczyli en arche w tym
przypadku, czy jako „początek”, czy jak kto chce (moje powyższe
tłumaczenie w nawiasie jest nieco opisowe, ze względu na to, że
lepiej dzięki temu oddaje sens i pasuje do składni języka
polskiego), to i tak zawsze wychodzi na to, że występujący po
arche rzeczownik „radość” w tym wersie nie jest częścią owego
arche. Przeciwnie, arche, utożsamiające się w tym
wypadku z Jeruzalem jest wyraźnym powodem owej „radości”. Na tej
samej zasadzie można więc zinterpretować tekst z Ap 3,14: Jezus
utożsamiony tam z arche jest oddzielony od stworzenia, dla
którego jest początkiem, źródłem, przyczyną, powodem. Nie jest zaś
częścią tego stworzenia.
W podobnym znaczeniu użyto słowa
arche w Mdr 14,12, gdzie czytamy: arche (źródłem)
gar (zaś) porneias (niewiary, nierządu [w tym wypadku
sakralnego]) epinoia (zamiar) eidolon (tworzenia
wizerunków).
Jest tu nieco inny szyk niż w Ap 3,14, ale jest to bez znaczenia
bowiem zachodzi tu dokładnie taka relacja znaczeniowa jaka nas
interesuje: słowo arche (utożsamione z tworzeniem
wizerunków) jest tu źródłem, przyczyną czegoś innego (nierządu
sakralnego). Warto dodać, że rzeczownik porneias jest tu w
genetivie tak samo jak rzeczownik ktiseos w Ap 3,14.
Por. też Mdr 14,27.
ublikacje
ŚJ twierdzą, że słowo „początek” z Ap 3,14 to nawiązanie do słowa
„początek” (arche) z Prz 8,22, jak mieliby mniemać
niektórzy bibliści podający odnośnik do Prz 8,22 przy tekście z Ap
3,14. W Prz 8,22 słowo „początek” nie występuje już w znaczeniu
„źródła” stworzenia, więc publikacje te domniemują, że słowo
arche z Ap 3,18 też nie oznacza tam „źródła” stworzenia Bożego
(por. Reasoning from the Scriptures,
Brooklyn 1985,1989, str. 409; por. też The Watchtower z 1
listopada 1962, str. 595). Jednakże, mniemanie, że autor Ap
3,14 pisząc swe słowa miał na myśli akurat tekst z Prz 8,22 jest
jedynie niepotwierdzonym nigdzie w NT przypuszczeniem, nie może
więc stanowić argumentu. Hipoteza pewnych biblistów nie decyduje
jeszcze o tym, że coś staje się samo przez się faktem.
Jedna z publikacji ŚJ
podaje też, że słowa “stworzenia Bożego” z Ap 3,14 mogą też
oznaczać, iż stworzenie „należy do Boga” (“Thus the expression
“the creation of God” could mean the creation possessed by God or
belonging to God. Or, it could grammatically mean also the
creation produced by God.” -
The Watchtower z 1 listopada 1962, str. 595),
niekoniecznie więc tekst ten musiałby w tym wypadku uczyć o samym
procesie stwarzania. Co prawda, publikacja ta próbuje dalej
powołując się na wyżej wspomniany Prz 8,22 przekonywać, że należy
ten tekst rozumieć jednak w znaczeniu procesu stwarzania, jednak
jak wyżej wspomniałem, powiązanie Ap 3,14 z Prz 8,22 może tu być
jedynie czystą spekulacją, dlatego to rozumowanie również nie
stanowi w tym wypadku żadnego argumentu.
Wreszcie, warto tu dodać, że zdaniem Bruce’a Metzgera, gdyby tekst
z Ap 3,14 miał nauczać, iż Jezus jest stworzony „przez Boga”,
zamiast słów tou theou, które oznaczają Boga, powinniśmy
mieć przyimek hypo (por. J. McDowell, Oszukani,
Lublin 1994, str. 91).
Po drugie, kolejnym nieuzasadnionym założeniem w
powyższym wywodzie broszury ŚJ jest ograniczenie poszukiwań tylko
do pism Janowych, w przypadku rozważań nad znaczeniem słowa
arche. Nie ma absolutnie żadnych podstaw dla twierdzenia, że
Jan musiał używać słowa arche (i form pochodnych) zawsze
tylko w jednym i takim samym znaczeniu – „początek”. Istnieją
bowiem przypadki w NT, gdy dany autor używa jakiegoś słowa tylko
raz w danym znaczeniu, choć poza tym używa tego słowa zawsze w
innych znaczeniach. Można to zilustrować takim choćby wziętym z
brzegu przykładem użycia przez Piotra słowa peri w jego
pismach (ŚJ uważają, że Piotr napisał 1 P i 2 P[1],
więc przyjmijmy na chwilę ich rozumowanie w tej kwestii). Słowo
peri może mieć bardzo różne znaczenia, w listach Piotrowych
zawsze (poza jednym przypadkiem, o którym dalej) spotykamy go w
znaczeniu „o” (1 P 1,10; 3,15; 5,7; 2 P 1,12; 3,16). Najważniejsze
w tym punkcie rozważań jest jednak co innego, mianowicie to, że
słowo peri jest w listach Piotrowych użyte tylko raz w
znaczeniu „za” (1 P 3,18). Jak z tego widać, bezpodstawny jest
powyższy argument ŚJ, zgodnie z którym skoro Jan cały czas używa
słowa arche w znaczeniu „początek”, to tak należy też to
słowo rozumieć w Ap 3,14. Gdyby uznać ten argument ŚJ za słuszny,
to Piotr nie mógłby w 1 P 3,18 użyć słowa peri w znaczeniu
„za”, tylko zawsze i konsekwentnie musiałby używać tego słowa w
znaczeniu „o”. Jednak Piotr użył też tego słowa również w
znaczeniu „za”, co burzy powyższe założenie ŚJ, zgodnie z którym
Jan powinien zawsze używać słowa arche w znaczeniu
„początek”. Ów przykład z peri jest tu wzięty z brzegu i
można by takich przykładów znaleźć w Biblii o wiele więcej (także
na bazie innych słówek greckich), nie tylko w listach uważanych
przez ŚJ za listy Piotra.
Zresztą, sami ŚJ przy innych egzegezach danego terminu z
Biblii nie ograniczają się już tylko do jednego autora. Tak jest
np. z egzegezą słowa angoradzo i terminów z nim związanych.
Jedna z publikacji ŚJ (por. Insight on the Scriptures,
Brooklyn 1988, tom II, str. 736) analizując sposób użycia tego
słowa i terminów z nim związanych nie ogranicza się już tylko do
jednego autora biblijnego, lecz dokonuje tej analizy na podstawie
pism Pawła, Jana i Piotra. Jak widać, kiedy to dla Towarzystwa
Strażnica wygodne, to wtedy „dokonuje ono egzegezy” danego słowa
ograniczając się do pism tylko jednego autora (żeby tylko nie
wyszło na jaw, że słowo arche ma też inne znaczenia, co
burzy koncepcję ŚJ odnośnie rozumienia Ap 3,14 – patrz niżej).
Przy innej zaś okazji to samo Towarzystwo Strażnica łamie już tę
swoją zasadę i dokonuje egzegezy danego słowa na podstawie pism
różnych autorów NT, narażając się tym samym na niekonsekwencje w
swym postępowaniu.
Następnie, słowo
arche nie musi być wcale rozumiane w znaczeniu „początku”,
bowiem posiada też wiele innych znaczeń. Słowo arche (i
pochodne od niego formy) jest dość pojemne, może też oznaczać
„władzę, zwierzchność, nadziemską władzę” (por. Łk 12,11; 20,20;
Rz 8,38; 1 Kor 15,24; Tyt 3,1; Ef 1,21; 3,10; 6,12; Kol 1,16;
2,10,15; por. też takie znaczenie słowa arche w Iz 9,5-6 w
LXX), co przyznają nawet publikacje ŚJ (por.
Insight on
the Scriptures,
Brooklyn 1988, tom I, str. 991; por. też Awake!, 22
sierpnia 1990, str. 16).
Czasem słowo arche
przyjmuje znaczenie ogólnie rozumianego pierwszeństwa, wysunięcia
się na czoło czegoś. Tak jest w greckim ST (LXX – Septuaginta),
gdzie czytamy, że „posadzono Nabota przed ludem” (1 Krl 20,9), co
Septuaginta oddała za pomocą stwierdzenia: kai kathisate (i
posadzono) ton Nabouthai (Nabota) en arche (z
przodu, na czele, na początku) tou laou (ludu). Prawie tak
samo ujęto to w 1 Krl 20,12 (LXX; por. też 2 Krn 13,12 w LXX,
gdzie mowa o tym, iż Bóg jest na czele ludu; poza tym por. Ezd
4,6). W tym wypadku jest oczywiste, że słowo arche nie
oznacza tu żadnego „początku stworzenia”, tylko dość ogólnie
rozumiane pierwszeństwo, wysunięcie się na czoło czegoś (Nabot
wysuwa się na czoło ludu, siada przed nim). Por. podobny sposób
użycia słowa arche w Syr 11,3, gdzie za pomocą arche
określono prymat słodyczy miodu względem innych słodyczy; por. też
arche w znaczeniu pierwszeństwa potrzeb życiowych takich
jak chleb i woda (arche dzoes hudor kai artos) w Syr 29,21
(por. też Syr 39,26).
W Iz 9,14 (LXX) czytamy
o pewnych dostojnikach, że są „głową” (arche; por. też Ez
10,11 i 31,3 w LXX). Czemu w takim właśnie znaczeniu nie mogłoby
słowo arche występować w Ap 3,14, skoro Jezus jest przecież
wyraźnie w Biblii określany Głową (por. Kol 1,18; 2,10,19; Ef
1,10,22; 4,15; 5,23)? Tak więc też słowo arche (Głowa)
oddają niektóre Biblie w Ap 3,14 (np.
LITV Jay P
Green
- Head).
Jak wyżej napisałem,
słowo arche może oznaczać „władzę”. Czemu również tak nie
można byłoby oddać słowa arche w Ap 3,14? Tak czyni np.
przekład Jewish New Testament, który oddał słowo arche
w Ap 3,14 jako ruler („władca”). W tym wypadku słowo
arche w Ap 3,14 znów nie miałoby nic wspólnego z początkiem
istnienia czegoś, lub kogoś. W Ps 118,160 w LXX czytamy, że
podstawą (arche) słowa Boga jest prawda (arche ton logon
sou aletheia). W Prz 1,7 czytamy, że powodem (arche)
wiedzy jest bojaźń Pańska (arche sofias fobos theou; por.
Prz 9,10 w LXX - prawie identyczne ujęcie i taka sama konstrukcja
zdania z arche).
Już tylko sama
możliwość oddania słowa arche inaczej niż „początek”, a z
punktu widzenia powyższej egzegezy możliwość taka jak najbardziej
istnieje, obala tezę wyżej cytowanej broszury ŚJ, zgodnie z którą
słowo arche w Ap 3,14 ma być rozumiane jako „początek”
stworzenia.
W
świetle przeglądu tych znaczeń od razu widać, że zakładanie przez
ŚJ, iż słowo arche w Biblii musi znaczyć akurat „początek”
w znaczeniu kreacyjnym, jest bezpodstawne. Czemu zatem słowo
arche miałoby w Ap 3,14 występować akurat w takim kreacyjnym
znaczeniu a nie w którymś z powyższych innych znaczeń (głowa,
władza)? Jak widać, ŚJ prawie wszystko kojarzy się tylko z jednym
kiedy czytają w Biblii o Jezusie – albo, że jest On stworzony,
albo mniejszy od Boga Ojca. W ten sposób ich wstępne założenia w
temacie Jezusa z góry determinują ich wnioski podczas lektury
Biblii. Nie tylko prowadzi to do błędnych kół w rozumowaniu, kiedy
to wniosek końcowy jest zdeterminowany wcześniejszym założeniem na
dany temat, ale przede wszystkim takie rozumowanie pod tezę
ogranicza swobodę poszukiwań prawdziwego znaczenia danego terminu
w Biblii.
Jan Lewandowski, czerwiec 2004
[1]
Por. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne,
Brooklyn 1998, str. 12,251,254; Pismo Święte w Przekładzie
Nowego Świata, Brooklyn 1997, str. 1562.